Reklama
Bundesliga

Wielki hit w walce o Ligę Mistrzów: Füchse Berlin podejmą rozpędzony VfL Gummersbach

Autor: Redakcja7 wyświetleń
Wielki hit w walce o Ligę Mistrzów: Füchse Berlin podejmą rozpędzony VfL Gummersbach

Triumfator Pucharu Niemiec z niedzielnego wieczoru nie ma czasu na świętowanie. W czwartek Füchse Berlin podejmują VfL Gummersbach w bezpośrednim pojedynku o pozycję gwarantującą start w Lidze Mistrzów. Goście przystąpią do meczu z serią jedenastu zwycięstw z rzędu, gospodarze wygrali 11 z ostatnich 12 spotkań ligowych.

Reklama

Reklama

Dopiero w niedzielę wieczorem Füchse Berlin sięgnęły po drugie w historii klubu trofeum w rozgrywkach pucharowych, a już w czwartek czeka je kolejne kluczowe starcie. W Max-Schmeling-Halle stołeczny zespół o godzinie 19:00 podejmie VfL Gummersbach w meczu, który może okazać się kluczowy w walce o udział w Machineseeker EHF Champions League.

Gummersbach w fenomenalnej formie

VfL to obecnie najgorętszy zespół DAIKIN Handball-Bundesligi. Zwycięstwo 37:31 w zaległym meczu z SC DHfK Leipzig było już jedenastym z rzędu triumfem drużyny prowadzonej przez Gudjona Valura Sigurdssona. Seria berlińczyków w lidze jest równie imponująca – Füchse wygrały 11 z ostatnich 12 meczów, przegrywając tylko z liderem tabeli SC Magdeburg.

"Trochę będziemy świętować, ale potem od razu skupimy się na Gummersbachu" – zapowiadał w niedzielę kapitan Max Darj po wygranej 42:33 z Bergischem HC w finale Lidl Final4. To było nie tylko najbardziej bramkostrzelne finały pucharu w historii, ale także pierwszy finał, w którym drużyna zdobyła ponad 40 goli. Gwiazdami ofensywy Füchse byli ponownie duńscy rozgrywający Lasse Andersson (MVP turnieju) i Mathias Gidsel, którzy w półfinale i finale łącznie trafili 38 razy.

Walka o drugie miejsce

Stawka czwartkowego spotkania jest ogromna. Berlin zapewnił sobie już pucharowym triumfem udział w European League, ale ambitny mistrz, zdobywca Pucharu i Superpucharu celuje wyżej – w Ligę Mistrzów. Dzięki reformie rozgrywek DAIKIN HBL może mieć nawet trzech przedstawicieli w Champions League, choć pewny udziału jest tylko mistrz kraju.

Za SC Magdeburg, który z dorobkiem 52:4 punktów ma siedem "oczek" przewagi nad drugą lokatą, rozgrywa się zacięta batalia. SG Flensburg-Handewitt jest druga z bilansem 45:11, punkt mniej (44:12) mają trzecie Füchse Berlin, a zaledwie punkt za nimi plasuje się VfL Gummersbach (43:13). Zwycięzca czwartkowego hitu wskoczy przynajmniej na 24 godziny na drugie miejsce – w piątek o 20:00 SG zagra z MT Melsungen.

Gummersbach potrafi wygrywać w Berlinie

Że VfL jest w stanie pokonać Füchse, udowodnił już na początku sezonu. W czwartej kolejce zespół Sigurdssona zagrał kapitalny mecz w SCHWALBE arena, wygrywając pewnie 34:29. Było to drugie z rzędu zwycięstwo berlińczyków po zmianie trenera na Nicoleja Krickau.

Podczas gdy VfL po odpadnięciu w 1/8 finału Pucharu w Lemgo mógł skupić się wyłącznie na lidze, Füchse walczą na trzech frontach. Pierwszy – pucharowy – zakończył się triumfem. W Lidze Mistrzów stołeczni czekają na ćwierćfinał z węgierskim Veszprem, marząc o powtórzeniu ubiegłorocznego sukcesu, gdy dotarli do finału, przegrywając ostatecznie z Magdeburgiem.

Europejskie cele

"Berlin ma Mathiasa Gidsela. To po prostu zawodnik, który robi różnicę" – podkreśla obrotowy Gummersbachu Štěpán Zeman. "Berlin to jedna z najlepszych drużyn na świecie. W czwartek musimy pokazać maksimum swoich możliwości."

Na sześć kolejek przed końcem sezonu VfL ma europejskie puchary w zasięgu ręki – wyprzedza piąty THW Kiel o cztery punkty, a szósty TBV Lemgo o osiem. Długa seria zwycięstw buduje pewność siebie. "Ta seria jest oczywiście super i chcemy ją kontynuować, ale najważniejszy jest następny mecz i dwa punkty" – mówi Zeman.

Podobnie pewni siebie są berlińczycy. "Teraz możemy z dużą dozą pewności siebie i wiatrem w żaglach podejść do pozostałych meczów. To może nam pomóc zarówno w Bundeslidze, jak i Lidze Mistrzów" – komentował dyrektor Bob Hanning. "Dla nas niezwykle ważne jest, aby w przyszłym sezonie ponownie grać w Champions League."

VfL ostatni raz występował w Lidze Mistrzów w sezonie 2007/08 – wówczas jeszcze z Gudjonem Valurem Sigurdssonem jako zawodnikiem i pod wodzą Alfreda Gislasona. W sezonie 2006/07 Gummersbach był nawet wśród ośmiu najlepszych zespołów Europy.

Patrząc na pozostałe mecze obu aspirantów do CL, Berlin czekają jeszcze trudne wyjazdy do Kilonii i Melsungen oraz domowe starcie z Flensburgiem w ostatniej kolejce. VfL zagra przedostatni mecz w Magdeburgu, a sezon zakończy domowym pojedynkiem z Rhein-Neckar Löwen.

Źródło: daikin-hbl.de

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Reklama

Polecane
Ładowanie...