Dominacja gospodarzy od pierwszych minut
Początek lokalnego starcia należał do Warmii Energa, która już w piątej minucie wypracowała sobie trzybramkowe prowadzenie 4:1. Mimo że drużyna Szczypiorniaka zdołała w 11. minucie wyrównać stan rywalizacji na 4:4, to gospodarze szybko przejęli inicjatywę i do przerwy zbudowali komfortową przewagę sześciu trafień, schodząc z parkietu przy wyniku 17:11.
Wzrost przewagi w drugiej połowie
Po wznowieniu gry Warmia konsekwentnie powiększała swoją przewagę nad rywalem. W 55. minucie różnica wzrosła do dziesięciu bramek, gdy tablica wyników pokazywała 31:21. Choć Szczypiorniak nie poddawał się do końcowego gwizdka, gospodarze pewnie kontrolowali przebieg meczu i ostatecznie zwyciężyli różnicą dziesięciu goli.
Trener zadowolony z realizacji celu
Mateusz Antolak, szkoleniowiec Warmii Energa, po zakończeniu spotkania wyraził satysfakcję z kompletowania trzech punktów, co stanowiło główny założony cel. Jako mankament wskazał jednak pierwszą połowę, w której jego zespół nie zaprezentował odpowiedniej energii i zaangażowania, co skutkowało przeciętną grą. Trener podkreślił zmianę postawy po przerwie, kiedy zawodnicy zaczęli grać z większą odwagą i częściej poszukiwali rozwiązań w pojedynkach jeden na jeden, co zaowocowało wypracowaniem dziesięciobramkowej przewagi.
Zawodnik myślami przy kolejnym wyzwaniu
Michał Safiejko z Warmii Energa zauważył, że był to pierwszy mecz drużyny w bieżącym roku i najistotniejsze okazało się pewne zwycięstwo realizujące wyznaczony cel. Przyznał, że początkowe fragmenty meczów ze Szczypiorniakiem zwykle bywają wymagające i tym razem również potrzebowali czasu na rozkręcenie się. Zawodnik zaznaczył jednak, że mimo radości z wygranej zespół koncentruje się już na nadchodzącym wyjazdowym meczu w Wejherowie, zaplanowanym na najbliższą niedzielę.
Sytuacja w tabeli
Warmia Energa po tym zwycięstwie utrzymuje pozycję wicelidera rozgrywek z dorobkiem 37 punktów po piętnastu spotkaniach, z czego dwanaście zakończyło się zwycięstwami. Do prowadzącego KPR Fit Dieta Żukowo tracą pięć punktów, przy czym lider rozegrał o jeden mecz mniej. Szczypiorniak Olsztyn pozostaje na ostatnim, czternastym miejscu w tabeli bez żadnego punktu - drużyna prowadzona przez Konstantego Targońskiego przegrała wszystkie piętnaście dotychczasowych spotkań.
Bramki dla Warmii Energa: Reichel 7, Baranau 5, Łapiński 4, Sikorski 3, Safiejko 2, Cemka 2, Ostrówka 2, Derdzikowski 2, Drobik 1, Kaczmarczyk 1, Kruszyński 1, Chyła 1, Jankowski 1, Urbanowicz 1.
Bramki dla Szczypiorniaka: Idzikowski 6, Ośko 3, Skalski 3, Szmidt 3, Frej 2, Domagalski 2, Strączek 2, Bartczak 1, Deptuła 1.
Źródło: www.olsztyn.com.pl
