Efektowne zwycięstwo Warmii przed własną publicznością
Olsztyńska Warmia Energa zaprezentowała kapitalne widowisko w starciu z przedostatnim zespołem tabeli. Gospodarze rozgromili przyjezdnych z Czerska, zdobywając ponad czterdzieści bramek i triumfując różnicą szesnastu trafień.
Inauguracyjne minuty nie zapowiadały takiego rozdźwięku w poziomie rywalizacji. To ekipa gości otworzyła wynik (0:1), a w 5. minucie nadal kontrolowała przebieg spotkania, wygrywając 2:3. Ten fragment okazał się jednak ostatnim tchnieniem nadziei dla przyjezdnych.
Punkt zwrotny nastąpił przy stanie 3:3, gdy olsztynianie przejęli całkowitą kontrolę. Po piętnastu minutach wynik wskazywał 9:6, po czym nastąpiła prawdziwa eksplozja gospodarzy. W 20. minucie na tablicy widniało 11:7, zaś pięć minut później różnica wzrosła do siedmiu goli (15:8).
Finałowa faza pierwszej połowy należała wyłącznie do Warmii. Seria efektownych akcji przyniosła dziesięciobramkową przewagę na przerwę (21:11). Druga odsłona to kontynuacja jednostronnego spektaklu – olsztynianie pewnie kontrolowali wydarzenia, utrzymując dystans na poziomie 10-12 trafień.
W 40. minucie gospodarze osiągnęli trzydziestą bramkę (31:19), zachowując wysokie tempo do ostatniego gwizdka. W 55. minucie przekroczyli barierę czterdziestu goli (40:25), a spotkanie zakończyło się wynikiem 43:27. Mecz pokazał wyraźną dominację dobrze dysponowanej drużyny z Olsztyna.
Warmia Energa Olsztyn - MKS Handball Czersk 43:27 (21:11)
Strzelcy Warmii Energa: Łapiński 9, Cemka 7, Baranau 7, Reichel 5, Derdzikowski 3, Jankowski 2, Ostrówka 2, Kniotek 2, Sikorski 2, Drobik 2, Dzido 1, Chyła 1
Kolejna klęska Szczypiorniaka w starciu z liderem
W innym pojedynku ostatniej kolejki I ligi doszło do konfrontacji pierwszego z ostatnim zespołem rozgrywek. KPR Żukowo nie dał najmniejszych szans Szczypiorniakowi Olsztyn, zwyciężając 39:16 i dopisując kolejne trzy punkty. Dla olsztynian była to już siedemnasta przegrana w bieżących rozgrywkach.
Goście ulegli gospodarzom aż 23 bramkami, a kluczowa dla losów meczu okazała się pierwsza połowa, kiedy udało im się zdobyć jedynie sześć goli.
Początkowo wydawało się, że przyjezdni mogą zaskoczyć faworyta – to oni wyszli na prowadzenie 0:1. Euforia była jednak krótkotrwała. KPR błyskawicznie przejął stery, zdobywając bramki seryjnie. Już w 10. minucie Szczypiorniak tracił 2:9, będąc bezsilnym wobec obrony rywali. Na przerwę schodzili z gigantyczną, piętnastobramkową stratą (6:21).
Po wznowieniu gry sytuacja nie uległa znaczącej poprawie, choć olsztynianie nieco podnieśli swoją skuteczność w ofensywie. Najlepszym strzelcem przyjezdnych został Wojciech Wicinek z czterema trafieniami. Po trzy gole zapisali na swoim koncie Mirosław Ośko oraz Karol Domagalski, a dwukrotnie trafiali Jakub Bartczak i Wojciech Skalski.
KPR Fit Dieta Żukowo - Szczypiorniak Olsztyn 39:16 (21:6)
Sytuacja w tabeli
Warmia Energa Olsztyn zajmuje obecnie drugą pozycję w ligowej klasyfikacji z dorobkiem 43 punktów po 17 meczach (14 zwycięstw, 3 porażki, bilans bramkowy +105). Prowadzący KPR Fit Dieta Żukowo ma komplet punktów – 48 oczek z 16 spotkań (16 wygranych, 0 remisów, 0 porażek, bilans +217).
Źródło: www.olsztyn.com.pl

