W małej arenie Hali Urania Warmia Energa Olsztyn rozbiła Silvant Handball Elbląg 42:32 (26:17), notując trzynastą wygraną z rzędu. Zespół Mateusza Antolaka utrzymuje drugie miejsce w tabeli grupy A rozgrywek I ligi piłki ręcznej.
Olsztynianie szybko przejęli kontrolę nad meczem
Choć goście z Elbląga rozpoczęli spotkanie od prowadzenia 3:1 i wydawali się być zdecydowanym słabszym rywalem, gospodarze błyskawicznie wyrównali straty. Warmia systematycznie budowała przewagę, która do momentu zakończenia pierwszej połowy osiągnęła już dziewięć bramek – 26:17. Szczególnie skuteczną grę prezentowali Jakub Ostrówka oraz Dawid Reichel.
Po przerwie tempo rywalizacji znacząco zmalało, co odbiło się na końcowym rezultacie. Szkoleniowiec gospodarzy wykorzystał okazję, by dać szansę gry wszystkim zawodnikom z kadry. Pozytywnym akcentem było trafienie Marcina Malewskiego, który po kontuzji wrócił do strzelania i ustalił ostateczny wynik na 42:32.
„W tym meczu najważniejsze były trzy punkty. Z pierwszej połowy jestem zadowolony. Dużo i fajnie biegaliśmy, co przełożyło się na bramki. Przed nami mecz z Żukowem, który zapowiada się emocjonująco!" – komentował po zakończeniu rywalizacji trener Mateusz Antolak.
Warmia Energa Olsztyn w kolejnym spotkaniu, zaplanowanym na sobotę 28 marca o godzinie 17:00, zmierzy się na wyjeździe z liderem grupy A – niepokonanym w bieżącym sezonie KPR-em Żukowo.
Szczypiorniak traci kolejne punkty w walce o utrzymanie
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja drugiego olsztyńskiego zespołu. Szczypiorniak Olsztyn, zajmujący ostatnie miejsce w tabeli, zmarnował jedną z ostatnich szans na oderwanie się od dna. W niedzielnym meczu wyjazdowym przegrał 29:31 (16:16) z MKS-em SPR Polska Handball Czersk, który również jest „sąsiadem w niedoli". Drużyna Konstantego Targońskiego musiała radzić sobie bez Krystiana Strączka i Pawła Deptuły.
Podopieczni trenera Targońskiego obiecująco rozpoczęli pojedynek. Po dziesięciu minutach prowadzili 7:4, jednak gospodarze zdołali szybko doprowadzić do remisu. Do przerwy utrzymywał się wynik 16:16. W drugiej części to zespół z Czerska przejął inicjatywę i zbudował przewagę sięgającą nawet pięciu bramek (28:23). Mimo że olsztynianie w końcówce zdołali zbliżyć się na jedno trafienie (29:28), nie potrafili doprowadzić do korzystnego rozstrzygnięcia. Była to dwudziesta porażka Szczypiorniaka w bieżącym sezonie.
W następnej kolejce Szczypiorniak podejmie w Hali Urania Aqua-Instal Jeziorak Iława. Spotkanie odbędzie się w sobotę 28 marca o godzinie 18:00.
Źródło: uwmfm.pl

