Niemal sześć lat temu u Viktora Rhodina zdiagnozowano złośliwego guza mózgu. Po operacji dokonał spektakularnego powrotu do Handbollsligan już rok później, grając w barwach Önnereds HK. Jego historia stała się inspiracją dla całego szwedzkiego środowiska piłki ręcznej.
Wiosną 2024 roku nadeszły tragiczne wieści - nowotwór powrócił i nie było możliwości przeprowadzenia kolejnej operacji. Latem ubiegłego roku stan Rhodina gwałtownie się pogorszył. 6 stycznia odszedł w otoczeniu najbliższych.
- Był najlepszym tatą na świecie dla naszej córki Inez - napisała w oświadczeniu jego partnerka Mikaela, cytowana przez szwedzki "Expressen".
Kariera pełna lojalności wobec klubów
Rhodin rozpoczynał swoją przygodę z piłką ręczną w Backa HK, skąd szybko trafił do IK Sävehof. To właśnie w tym klubie zostawił największy ślad, zarówno jako zawodnik, jak i osoba.
- Błyskawicznie wspinał się po szczeblach kariery i zyskiwał wielu przyjaciół. Szybko awansował do drużyny juniorskiej, a potem do pierwszego zespołu, gdzie rozegrał wiele udanych sezonów. Był niezwykle lojalny i lubiany. To był taki chłopak, o którym nie można było powiedzieć złego słowa. Cieszył się ogromnym szacunkiem wśród zawodników, trenerów i kierownictwa klubu - powiedział Stefan Albrechtson, dyrektor IK Sävehof, w rozmowie z gazetą "Göteborgs-Posten".
Po zakończeniu gry w Sävehof Rhodin kontynuował karierę w Önnereds HK, a następnie w HK Aranäs, który stał się jego ostatnim klubem.
Wspomnienia kolegów i trenerów
"Göteborgs-Posten" opublikował obszerny materiał poświęcony pamięci Viktora Rhodina, zawierający liczne wspomnienia jego byłych trenerów i kolegów z drużyny. Wszyscy zgodnie podkreślają jego wyjątkowe cechy charakteru - lojalność, życzliwość i gotowość do pomagania innym.
Dla wszystkich pragnących uczcić pamięć Viktora Rhodina utworzono stronę pamięci w serwisie Fonus, gdzie można zamówić kwiaty, przekazać darowiznę, zapalić symboliczną świecę lub pozostawić słowa wspomnień.
Źródło: handbollskanalen.se
