Reklama
Zagranica

Viborg wraca na finały EHF po czteroletniej przerwie

Autor: Radosław Ratajczyk6 wyświetleń
Viborg wraca na finały EHF po czteroletniej przerwie

Viborg HK awansował do finałów EHF Finals Women 2026, mimo porażki 26:32 w rewanżowym meczu ćwierćfinałowym z CS Rapid Bukareszt. Duńskiej drużynie, wicemistrzyni turnieju z sezonu 2021/22, wystarczyło wysokie zwycięstwo z pierwszego spotkania – w dwumeczu Viborg triumfował 61:58. Rumunskie gospodynie pożegnały się z rozgrywkami z podniesioną głową, a kibice nagrodzili ich walkę owacją na stojąco.

Reklama

Reklama

Ćwierćfinał, mecz rewanżowy

CS Rapid Bukareszt (Rumunia) – Viborg HK (Dania) 32:26 (13:11)
Viborg awansuje po dwumeczu (61:58)

Najlepsze strzelczynie: Albertina Kassoma 10/11 (CS Rapid), Rosa Schmidt 5/10 (Viborg)

Rapid walczył do końca, ale przewaga Viborga była zbyt duża

Zespół prowadzony przez Laurenta Bezeau musiał odrobić dziewięciobramkową stratę z pierwszego meczu, by myśleć o awansie. Głośni i zaangażowani kibice w Bukareszcie wsparli swoich ulubieńców od pierwszego gwizdka. W składzie gospodarzy pojawiła się Estavana Polman, która nie zagrała w pierwszym spotkaniu – to Holenderka nadawała rytm grze Rapidu w szybkim i energicznym stylu.

Rapid kontrolował przebieg spotkania, ale presja strzelania jak największej liczby goli prowadziła do pomyłek i strat technicznych, które ostatecznie uniemożliwiły poważną walkę o odwrócenie losów dwumeczu.

  • w pierwszej połowie Rapid przez cały czas prowadził, ale nie potrafił zniwelować dziewięciobramkowej przewagi Viborga z pierwszego meczu
  • bramkarka Louise Bak Jensen obroniła rzut karny Mariany Ferreiry Lopes w ostatniej akcji pierwszej połowy, dzięki czemu gospodarze nie wyszli na trzybramkowe prowadzenie do przerwy
  • trener Viborga Anders Friis w końcówce pierwszej połowy – i później także w drugiej – stosował grę siedmiu na sześciu, próbując przełamać znakomitą obronę Rapidu
  • bramkarka Rapidu Diana Ciuca zakończyła mecz z imponującym dorobkiem 16 obron (skuteczność 40 proc.), tyle samo co Louise Bak Jensen, która miała nieco niższą skuteczność (34 proc.)
  • po raz kolejny swoją klasę pokazała Albertina Kassoma – obrotowa Rapidu była najlepszą strzelczynią meczu, podobnie jak w pierwszym spotkaniu, gdzie zdobyła cztery bramki

Pożegnanie z podniesioną głową

Choć Rapid Bukareszt odpadł z EHF European League, rumunska drużyna może być dumna ze swojej postawy. Pomimo wielu niecelnych rzutów i błędów technicznych, gospodarze walczyli ambitnie, a ich kibice docenili wysiłki po końcowym gwizdku, nagradzając zespół gromkimi brawami.

Źródło: eurohandball.com

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...