ĆWIERĆFINAŁY, MECZ PIERWSZY
One Veszprém (Węgry) – Füchse Berlin (Niemcy) 35:34 (17:20)
Najlepsi strzelcy: Ivan Martinović i Hugo Descat (Veszprém) po 8 goli; Mathias Gidsel (Berlin) 13 goli
Przebieg meczu
- wykorzystując każdą szansę na szybki atak, Berlin objął prowadzenie trzema bramkami już w pierwszych minutach, ale Ahmed Hesham doprowadził do wyrównania w ciągu pierwszych 10 minut
- Lasse Andersson i Mathias Gidsel przejęli kontrolę nad grą, zdobywając łącznie 12 goli samej tylko w pierwszej połowie – Füchse schodziły do szatni z trzybramkowym prowadzeniem
- w drugiej połowie Berlin osiągnął maksymalną przewagę pięciu bramek w kilku momentach, ponieważ gospodarzom nie udawało się zdobywać goli, a tracili zbyt wiele piłek
- dzięki paradom Mikaela Appelgrena gospodarze odzyskali impet – w 48. minucie doprowadzili do remisu, a Stefan Dodić po raz pierwszy w meczu dał im prowadzenie osiem minut przed końcem
- cztery gole Ivana Martinovicia w ostatnich sześciu minutach pozwoliły gospodarzom utrzymać przewagę i wygrać różnicą jednej bramki
- Mathias Gidsel z Berlina był najskuteczniejszym zawodnikiem meczu z 13 golami – jedynym, który przekroczył granicę 10 trafień
- to pierwsze zwycięstwo Veszprému nad Berlinem w tym sezonie po dwóch porażkach w fazie grupowej
- obie drużyny zmierzą się w przyszłą środę w stolicy Niemiec
Appelgren – bohater w ostatniej chwili
Trener One Veszprém Xavi Pascual dwukrotnie zmieniał bramkarzy już w samej pierwszej połowie, co pokazywało problemy jego zespołu w defensywie. Te zmiany niewiele dały na tym etapie – Węgrzy stracili 20 goli w pierwszej połowie i aż 26 w ciągu pierwszych 40 minut.
Niespodziewanie to właśnie bramkarz odmienił losy meczu dla gospodarzy. Mikael Appelgren wszedł na parkiet, gdy jego zespół przegrywał pięcioma bramkami, i w końcowych 20 minutach obronił dziewięć rzutów, w tym kluczowy rzut karny na niespełna dwie minuty przed końcem. To wystarczyło, by pomóc drużynie wygrać, choć najmniejszą możliwą różnicą.
Źródło: eurohandball.com
