Reklama
Zagranica

Veszprém demoluje PSG, GOG przegrywa z Nantes w ostatniej sekundzie

Autor: Maciej Musiołek8 wyświetleń
Veszprém demoluje PSG, GOG przegrywa z Nantes w ostatniej sekundzie

W barażowych spotkaniach o awans do ćwierćfinału rozgrywek piłki ręcznej doszło do dwóch dramatycznych starć. Węgierski Veszprém rozbił paryski PSG aż 32:24, budując ogromną przewagę przed meczem rewanżowym, natomiast duński GOG w ostatnich sekundach uległ francuskiemu Nantes 33:34 po fantastycznym rzucie Aymerica Minne.

Reklama

Reklama

Veszprém dominuje od pierwszego gwizdka

Inauguracyjne starcie fazy play-off pomiędzy mistrzami swoich krajowychlig przyniosło jednostronny przebieg. Gospodarze od samego początku narzucili własne tempo, łącząc skuteczną ofensywę z solidną grą obronną. Efektem była szybko rosnąca przewaga – najpierw 6:2, następnie 9:4. Paryżanie znaleźli się w poważnych tarapatach, co potwierdzał wynik po trzydziestu minutach gry. Miejscowa publiczność świętowała przewagę swojego zespołu, który zmierzał pewnie ku awansowi.

Po wznowieniu gry sytuacja PSG nie uległa poprawie. Wręcz przeciwnie – węgierska ekipa, wspierana entuzjastycznym dopingiem, całkowicie zdominowała rywala. W 41. minucie tablica wyników pokazywała już 23:14. Goście z Francji nie potrafili nawiązać walki, a miejscowi wykorzystali wszystkie swoje zalety, triumfując ostatecznie różnicą ośmiu bramek. Kamil Syprzak był najbardziej skutecznym graczem w szeregach przegranych, trafiając ośmiokrotnie.

Dramatyczny finisz w Svendborgu

Drugie spotkanie tej rundy, w którym rewelacja sezonu GOG mierzyła się z HBC Nantes, rozpoczęło się od wyrównanej walki. Żadna ze stron nie była w stanie przechylić szali zwycięstwa na swoją korzyść. Wyróżniał się Julien Bos, który wielokrotnie pokonywał duńskiego bramkarza. Obie drużyny prezentowały ambitną postawę, długo utrzymując równowagę na parkiecie. Dopiero schyłek pierwszej połowy przyniósł trzymbramkowe prowadzenie gospodarzy.

Po powrocie z szatni przewaga Skandynawów jeszcze wzrosła, osiągając stan 22:16. Bretończycy borykali się z problemami w akcjach ofensywnych, podczas gdy duńska ekipa konsekwentnie realizowała swój plan. W 51. minucie goście zdołali zmniejszyć stratę do jednego gola, co przywróciło im nadzieję na korzystny rezultat. Ostatnie sekundy przyniosły niesamowite emocje – Odriozola doprowadził do remisu, a zwycięskiego trafienia dla Nantes dokonał Aymeric Minne spektakularnym rzutem.

Źródło: www.handballnews.pl

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...