Reklama
Zagranica

Veszprém miażdży PSG - Paryżanie w ogromnych tarapatach

Autor: Redakcja3 wyświetleń
Veszprém miażdży PSG - Paryżanie w ogromnych tarapatach

Paris Saint-Germain poniósł druzgocącą porażkę 24:32 w rewanżowym meczu 1/8 finału Ligi Mistrzów. W wypełnionej do ostatniego miejsca hali w Veszprém piłkarze ręczni PSG nie potrafili przebić się przez agresywną obronę Węgrów. Świetnie spisał się były zawodnik Montpellier Hugo Descat, który zdobył 10 bramek przy stuprocentowej skuteczności.

Reklama

Reklama

To był kluczowy mecz dla Paris Saint-Germain. Paryżanie pojechali na Węgry z nadzieją na korzystny wynik przed rewanżem, ale spotkali się z brutalną rzeczywistością. Veszprém, mimo że uplasowało się dopiero na piątym miejscu w fazie grupowej, pokazało w domowej hali pełnię swoich możliwości.

Trener Stefan Madsen mógł liczyć niemal na pełny skład - do dyspozycji był już norweski rozgrywający Simen Lyse, a jedyną nieobecnością był kontuzjowany Maras. To jednak okazało się niewystarczające wobec determinacji gospodarzy grających przed własną publicznością w wypełnionej One Veszprém Arenie.

Descat nie do zatrzymania

Hugo Descat otworzył wynik z rzutu karnego już w trzeciej minucie. To był dopiero początek jego show - były zawodnik Montpellier zakończył mecz z bilansem 10 bramek na 10 prób, stając się postrachem paryskiej obrony. Francuscy zawodnicy po obu stronach parkietu spisywali się znakomicie - oprócz Descata wyróżniali się także Nedim Rémili i Yanis Grébille.

W pierwszej połowie PSG miał ogromne problemy w ataku. Elohim Prandi i Yahia Omar nie potrafili znaleźć dogodnych pozycji do rzutów, a węgierska obrona skutecznie ich blokowała. Były gracz Montpellier Hamed Hesham przeszywał paryską defensywę efektownymi rzutami, a Veszprém systematycznie budowało przewagę.

Po kwadransie gry tablica wyników pokazywała już 8:3 dla gospodarzy, co zmusiło Madsena do wzięcia pierwszego czasu. Choć Yahia Omar zdobył bramkę po przerwie, a Noah Gaudin i Simen Lyse próbowali podtrzymać nadzieje gości, do przerwy PSG schodziło z boiska z sześciobramkową stratą (15:9).

Pozorna pogoń w drugiej połowie

Druga połowa zaczęła się od gola Luca Steinsa, ale Descat natychmiast odpowiedział. Veszprém kontrolowało przebieg spotkania, a PSG nie potrafiło wykorzystać nawet gry w przewadze liczebnej. Szwedzki bramkarz Andreas Appelgren obronił dwa rzuty karne - najpierw Kamila Syprzaka, potem Yahii Omara.

Kiedy wydawało się, że może być jeszcze gorzej (24:14 w 40. minucie), Paryżanie pokazali iskierkę walki. Po brutalnym faulu Thiagusa Petrusa na Elihoim Prandim, który skończył się czerwoną kartką dla Brazylijczyka, PSG zaczęło punktować z rzutów karnych. Syprzak dwukrotnie trafił z siedmiu metrów, zmniejszając stratę do sześciu goli (25:19).

To był jednak tylko pozorny powrót do gry. Descat nadal nie do zatrzymania, Rémili pewny w ataku, a Paryżanie wciąż tracili piłki w kluczowych momentach. Luc Steins miał szczególnie pechowy wieczór, kilkukrotnie tracąc futbolówkę, co kończyło się kontrami gospodarzy.

Misja (prawie) niemożliwa

Końcówka meczu była już tylko formalnością. Veszprém wygrało 32:24, zostawiając PSG przed niemal niemożliwą misją w rewanżu. Ośmiobramkowa przewaga to komfortowa poduszka przed meczem w Paryżu.

Liczby nie kłamią - atak PSG kompletnie zawiódł. Nedim Rémili skończył mecz z bilansem 4/11, Elohim Prandi 4/10, a Yahia Omar 2/7. Główne "działa" paryżan zostały skutecznie rozbrojone przez węgierską defensywę.

Jannick Green próbował ratować co się da w bramce PSG, ale wobec perfekcyjnego występu Descata i słabości własnego ataku niewiele mógł zrobić. Za tydzień w hali Coubertin drużyna Madsena będzie musiała pokazać zupełnie inne oblicze, jeśli marzy o Final Four w Berlinie.

Rewanż już w środę 1 kwietnia. PSG musi odrobić osiem bramek i pokazać znacznie lepszy handball, niż ten zaprezentowany na Węgrzech. Inaczej sezon w Lidze Mistrzów zakończy się wielkim rozczarowaniem.

Źródło: handnews.fr

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...