Niepewna sytuacja w tabeli i niekorzystny bilans bramkowy sprawiły, że dla Tyresö ostatni mecz u siebie w sezonie zasadniczym nabrał kluczowego znaczenia. Gospodarze nie zawiedli – już w pierwszej połowie Ludde Nyström i Fredrik Hellsten poprowadzili zespół do budowania przewagi, a Simon Hjortenbo dołożył swoje cegiełki, doprowadzając nawet do pięciobramkowego prowadzenia.
Po zmianie stron obrona Tyresö nieco osłabła, co goście natychmiast wykorzystali. Aranäs ruszyło do odrabiania strat i na krótko zdołało nawet wyjść na dwubramkowe prowadzenie, kompletnie odwracając losy spotkania.
Gospodarze szybko jednak otrząsnęli się z szoku i odpowiedzieli skuteczną grą w ataku. Pewna końcówka pozwoliła im ostatecznie kontrolować przebieg meczu i przypieczętować cenne zwycięstwo.
Walka o utrzymanie nabiera tempa
Triumf Tyresö oznacza stratę punktów dla IFK Tumba, które jeszcze bardziej skomplikowało swoją sytuację przed środowym starciem z wicelidera rozgrywek – Skånelą IF.
Tyresö swój sezon zasadniczy zakończy wyjazdem do IFK Ystad w najbliższy czwartek. To także bezpośredni rywal w walce o utrzymanie. Jeśli ekipie z Tyresö uda się wygrać na wyjeździe, zapewni sobie kontynuację gry w Herrallsvenskan niezależnie od innych wyników.
Tyresö Handboll–HK Aranäs 37:30 (20:17)
Źródło: handbollskanalen.se
