Reklama
Zagranica

Tyra Axnér żegna się z Metz i przenosi do CSM Bukareszt

Autor: Redakcja11 wyświetleń
Tyra Axnér żegna się z Metz i przenosi do CSM Bukareszt

Metz Handball ogłosił w poniedziałek odejście szwedzkiej rozgrywającej Tyry Axnér. 23-latka po zaledwie roku gry we Francji przeniesie się do rumuńskiego CSM Bukareszt. Decyzja o niewykorzystaniu opcji przedłużenia kontraktu wynikła z ograniczeń regulaminowych dotyczących liczby obcokrajowek w kadrze.

Reklama

Choć odejście Xenii Smits było szeroko oczekiwane, transfer Tyry Axnér może być sporym zaskoczeniem dla kibiców Metz. Szwedka zdążyła wywalczyć sobie stałe miejsce w podstawowym składzie w tym sezonie, po trudniejszym pierwszym roku we Francji.

Regulamin nie pozwolił na przedłużenie

Axnér trafiła do Metz latem 2024 roku z duńskiego Nykøbing Falster, podpisując dwuletni kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny sezon. Ta opcja nie zostanie jednak wykorzystana. Jak wyjaśnia prezes klubu Thierry Weizman: "Ze względu na limit zawodniczek zagranicznych i regulamin JIPES nie byliśmy w stanie aktywować tej opcji. Tyra jest młodą, wciąż rozwijającą się zawodniczką i być może to tylko 'do widzenia', a nie 'pożegnanie'".

Francuskie przepisy nie pozwalają na posiadanie w kadrze więcej niż sześciu zawodniczek niewyszkolonych we Francji. Przybycie Kristiny Jorgensen i Lysy Tchaptchet praktycznie przesądziło los Szwedki.

Kiedy zapytano o decyzję zatrzymania Betchaïdelle Ngombele zamiast Axnér, Weizman dodał: "Ona miała jeszcze trzy lata kontraktu, podczas gdy Tyra tylko dwa".

Nowy rozdział w Rumunii

Tyra Axnér będzie teraz miała okazję poznać rumuńską ligę w barwach CSM Bukareszt, gdzie występuje m.in. była zawodniczka Metz Anna Mette Hansen, a także bramkarka Gabriella Moreschi, która paradoksalnie od nowego sezonu będzie bronić barw francuskiego klubu.

Szwedka żegna się z Lotaryngią z mieszanymi uczuciami.

"Odchodzę z Metz z mieszanymi uczuciami. Widziałam siebie w tym klubie na dłużej, ale wierzę, że wszystko dzieje się z jakiegoś powodu. Dziękuję wszystkim ludziom, których tu poznałam – koleżankom z drużyny, sztabowi szkoleniowemu, wszystkim osobom związanym z zespołem i oczywiście kibicom, którzy przyjęli mnie bardzo ciepło. Będę cieszyć się każdym meczem do ostatniego w Arènes de Metz."

To wymuszony, ale pozbawiony goryczy transfer, który – jak sugeruje prezes klubu – może w przyszłości otworzyć drzwi do powrotu pod skrzydła żółto-niebieskiej drużyny.

Źródło: handnews.fr

💬 Dyskutuj na ten temat w naszym #HydePark

Dołącz do rozmowy, podziel się swoją opinią i poznaj innych fanów piłki ręcznej!

Przejdź do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Polecane
Ładowanie...