Mistrzyń Polski nie zatrzymają
Drużyna prowadzona przez Bożenę Karkut zaprezentowała klasę w konfrontacji dolnośląskich ekip rozgrywanych w ramach ORLEN Superligi Kobiet. KGHM MKS Zagłębie Lubin już od pierwszego gwizdka przejął kontrolę nad meczem, budując w pierwszych dwudziestu minutach imponującą przewagę wynoszącą 12:2. Rywalki z KPR Gminy Kobierzyce nie potrafiły przełamać zwartej defensywy gospodyń, a kiedy już udało im się dotrzeć pod bramkę, natrafiały na świetnie spisującą się Monikę Maliczkiewicz, której skuteczność interwencji dochodziła w pewnych momentach do osiemdziesięciu procent.
Druga połowa przyniosła pewne niedokładności w wykonaniu zespołu z Lubina, nie miały one jednak wpływu na pewne zwycięstwo aktualnych mistrzyń Polski. Trenerka Bożena Karkut podkreśliła znaczenie takiego meczu, w którym zarówno bramka jak i defensywa zadziałały zgodnie z planem, umożliwiając przeprowadzanie skutecznych kontrataków. Szkoleniowiec zaznaczyła, że ekipa zachowała skupienie przez całe spotkanie, a chwilowy wzrost skuteczności rywalek był naturalny ze względu na ich atuty i determinację. Trenerka wyróżniła występ całego zespołu - od gry obronnej po ofensywę, podkreślając mentalne znaczenie tego zwycięstwa.
Dziesiąta wygrana lublińskiego El-Voltu
PGE MKS El-Volt Lublin w ciągu zaledwie czterech dni zanotował dwa zwycięstwa. Najpierw w historycznym, tysięcznym meczu w najwyższej klasie rozgrywek, wicemistrzynie Polski pokonały TAURON Ruch Szczypiorno Kalisz rezultatem 32:27, przy wyniku połowowym 18:13. Trzy dni później podopieczne Pawła Tetelewskiego pewnie rozprawiły się z Galiczanką Lwów wynikiem 36:20, osiągając tym samym dziesiąte kolejne zwycięstwo w rozgrywkach ORLEN Superligi Kobiet.
Seria triumfów gliwiczanek
Systematycznie punktują zawodniczki Sośnicy Gliwice oraz TAURON Ruchu Szczypiorno Kalisz. Zespół prowadzony przez Michała Kubisztala odniósł zwycięstwo nad Piłką Ręczną Koszalin 35:31, a w stanie 19:15 po pierwszej połowie. Wyróżniającą się postacią była Karolina Mokrzka z jedenastoma trafieniami, dobrą formę pokazały także Gabija Pilikauskaitė oraz Sandra Guziewicz.
Szkoleniowiec Michał Kubisztal ocenił, że drużynie w dużej mierze udało się zrealizować przedmeczowe założenia, było dużo ruchu, zespół zbudował kilkubramkową przewagę i konsekwentnie ją kontrolował. Trener wyraził satysfakcję z tego, że zespół nie był ani przez chwilę zagrożony, jednocześnie żałując początku sezonu, który z różnych przyczyn nie wypadł pomyślnie. Podkreślił, że ekipa pokazuje obecnie swój prawdziwy potencjał i przy wcześniejszym złapaniu odpowiedniego rytmu mogłaby walczyć o wyższe cele.
Było to trzecie kolejne zwycięstwo gliwiczanek, które wcześniej pokonały Energa Start Elbląg oraz TAURON Ruch Szczypiorno Kalisz. Dzięki tej passie drużyna Michała Kubisztala zmniejszyła dystans do Energa Startu Elbląg do zaledwie jednego punktu, jednocześnie wypracowując ośmiopunktową przewagę nad TAURON Ruchem Szczypiorno Kalisz.
Rzuty karne dla wielkopolanek
Zawodniczki z województwa wielkopolskiego nie mogą być zadowolone z obecnej sytuacji, choć w 16. kolejce ORLEN Superligi Kobiet pokonały po serii rzutów karnych KRASOŃ Piotrcovię Piotrków Trybunalski. W TAURON Ruchu najlepiej spisały się Jovana Kiprijanovska oraz Marta Gęga, natomiast w zespole z Piotrkowa Trybunalskiego wyróżniła się głównie Joanna Gadzina.
Sukces Enea MKS-u Gniezno
W ostatnim pojedynku 16. serii ORLEN Superligi Kobiet drużyna Enea MKS-u Gniezno pokonała Energa Start Elbląg rezultatem 30:21, przy wyniku 15:11 po pierwszej połowie. Początkowo spotkanie zapowiadało się na wyrównaną i dynamiczną rywalizację, z czasem jednak gospodynie zaczęły dominować i dyktować warunki gry. Bramki dla Enea MKS-u zdobywały między innymi Katarzyna Cygan i Zofia Bartkowiak, a w czterdziestej minucie przewaga gnieźnianek osiągnęła już dziewięć trafień. Na pochwałę zasłużyły również bramkarki obu drużyn.
Źródło: sport.interia.pl

