To jedna z głośniejszych zmian trenerskich w słoweńskiej piłce ręcznej ostatnich tygodni. Jovičić i Lesjak zamieniają się klubami - pierwszy obejmie stery w Slovenj Gradec, drugi zasiądzie na ławce Gorenja. I co ciekawe, to właśnie Lesjak przez ostatnie lata budował potęgę Slovenj Gradec, skąd teraz odchodzi.
Powrót syna klubu
Žiga Lesjak to nie przypadkowy kandydat. Dla działaczy z Velenja to przede wszystkim człowiek wywodzący się z ich środowiska - jak podkreślił dyrektor Emir Taletović, klub wraca do swoich korzeni. Lesjak pracując w Slovenj Gradec, zdołał doprowadzić ten zespół do czegoś nieosiągalnego od piętnastu lat - do półfinału play-offów Ligi NLB. Dodatkowo w sezonie 2023/24 wprowadził drużynę do finału Pucharu Słowenii.
Zarząd Gorenja widzi w nim nie doraźne rozwiązanie, lecz długoterminowy projekt. Asystentem pozostaje Benjamin Zbičajnik, co ma zapewnić ciągłość pracy szkoleniowej.
Słowa nowego szkoleniowca
„Cieszę się z powrotu do macierzystego klubu. Chciałbym podziękować za okazane zaufanie i szansę. Wierzę, że z młodym zespołem, zarówno na boisku, jak i poza nim, z nową energią uda nam się osiągnąć wyznaczone cele i przyciągnąć jak najwięcej kibiców do Červena dvorany."
Prezes Peter Šilc nie ukrywał zadowolenia z przeprowadzonej transakcji:
„Niezwykle cieszy nas, że Žiga Lesjak odpowiedział na nasze zaproszenie. Wierzymy, że tą decyzją daliśmy klubowi nowy impuls, a drużynie świeżą energię."
Ciężki sezon za plecami, ambitne plany przed zespołem
Gorenje kończy sezon naznaczony kontuzjami kluczowych zawodników - przez cały rok drużyna nie mogła ani razu wystąpić w optymalnym składzie. Nowy sztab szkoleniowy przejmie ster natychmiast po zakończeniu rozgrywek.
Trzon kadry na przyszły sezon jest już w dużej mierze skompletowany. Klub aktywnie poszukuje jedynie rozwiązania na pozycji prawoskrzydłowego.
Taletović dał jasny sygnał, w jakim kierunku Gorenje chce podążać:
„To nie jest tylko decyzja kadrowa - to budowanie tożsamości, przynależności i przyszłości klubu. Chcemy, żeby naszymi ludźmi byli ludzie stąd, z naszej czarno-żółtej rodziny."
Źródło: balkan-handball.com





