Reklama
Zagranica

Trener Niemiec przyznał się do kosztownego błędu w meczu z Serbią na Euro 2026

Autor: Maciej Musiołek2 wyświetleń
Trener Niemiec przyznał się do kosztownego błędu w meczu z Serbią na Euro 2026

Alfred Gislason wziął na siebie odpowiedzialność za porażkę reprezentacji Niemiec w spotkaniu z Serbią podczas mistrzostw Europy w piłce ręcznej. Szkoleniowiec przedwcześnie zarządził przerwę, przez co anulowano wyrównującą bramkę Jurija Knorra przy stanie 25:26. Niemcy, uważani za faworytów turnieju, w poniedziałkowym starciu z Hiszpanią zagrają o utrzymanie się w turnieju.

Reklama

Fatalna decyzja w końcowych sekundach

W kluczowym momencie spotkania, gdy tablica wyników pokazywała 25:26 dla Serbii, Alfred Gislason postanowił poprosić o przerwę, aby przekazać zawodnikom stosowne instrukcje. Uruchomił syrenę zbyt szybko, co skutkowało anulowaniem bramki na remis zdobytej przez Jurija Knorra.

Niemiecki szkoleniowiec otwarcie przyznał się do swojego błędu i zaakceptował część odpowiedzialności za przegrane starcie. Wyjaśnił, że jego intencją było wzięcie przerwy w momencie pełnej gotowości zespołu. Nie przewidział jednak, że Knorr będzie miał okazję do oddania strzału w czystej sytuacji. Gislason stwierdził wprost, że aktywował przycisk zbyt pośpiesznie i to jego wina.

Rozczarowanie zawodnika

Jurii Knorr, autor nieuznanego trafienia, po zakończeniu meczu nie ukrywał swojego żalu. Jak relacjonuje "Bild", rozgrywający przeprowadził surowe rozliczenie przegranego spotkania. Podkreślił, że trafił do bramki, lecz gol nie został zaliczony, co było dla niego niezwykle frustrujące.

Piłkarz zauważył, że takie sytuacje zdarzają się w sporcie, ale w tym konkretnym przypadku ból był podwójny. Wyraził także swoje niezadowolenie z faktu, że musiał obserwować dalszą grę z ławki rezerwowych, nie mogąc pomóc drużynie. Nie do końca rozumiał, dlaczego tak długo pozostawał poza boiskiem.

Dramatyczna sytuacja przed meczem z Hiszpanią

Reprezentacja Niemiec stanęła przed poważnym wyzwaniem. Jak zauważa "Die Welt", piłkarze ręczni muszą obawiać się o możliwość awansu do rundy głównej. Poniedziałkowe starcie z Hiszpanią będzie meczem, który zadecyduje o ich dalszym losie w turnieju.

Ewentualna przegrana może doprowadzić do historycznego niepowodzenia – odpadnięcia już w fazie grupowej. Tym bardziej jest to bolesne, że drużyna była typowana jako jeden z głównych pretendentów do zdobycia tytułu mistrzowskiego.

Wszystkie mecze turnieju są dostępne w HBO Max. Spotkania polskiej reprezentacji oraz najważniejsze pojedynki można oglądać również na antenie Eurosportu 1.

Źródło: eurosport.tvn24.pl

💬 Dyskutuj na ten temat w naszym #HydePark

Dołącz do rozmowy, podziel się swoją opinią i poznaj innych fanów piłki ręcznej!

Przejdź do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Polecane
Ładowanie...