Thierry Anti to postać legendarna we francuskim handballu. Dla Chartres to nie jest zupełnie obca twarz – w sezonie 2023/2024 już współpracował z klubem jako konsultant. Teraz wraca w pełnej roli, jako główny trener zespołu.
Imponujące CV
Doświadczenie Antiego mówi samo za siebie. W swojej karierze prowadził między innymi US Créteil, Paris Saint-Germain i Sporting Lizbona. Największy sukces osiągnął jednak z HBC Nantes, który w 2018 roku doprowadził aż do finału Ligi Mistrzów. To właśnie ten bagaż doświadczeń ma pomóc Chartres wyjść z trudnej sytuacji, w jakiej klub znajduje się od kilku sezonów.
Chartres od czasu przeprowadzki do nowej hali nie potrafi złapać odpowiedniego rytmu. Kolejne sezony przynoszą rozczarowania, a zespół wciąż boryka się z problemami sportowymi i organizacyjnymi.
Kontrakt na jeden sezon
Anti podpisał umowę na sezon 2026/2027. Będzie miał pełną swobodę działania – od kilku lat nie miał stałych zobowiązań klubowych, a jego współpraca z Eurosportem jako eksperta telewizyjnego również dobiega końca.
Władze Chartres nie kryją entuzjazmu. "Jego wymagania i znajomość najwyższego poziomu będą cennymi atutami w dalszej budowie naszego projektu sportowego" – można przeczytać w oficjalnym komunikacie klubu.
Nowa era w Chartres
Zatrudnienie trenera tej klasy to wyraźny sygnał – Chartres chce wreszcie ruszyć do przodu. Anti to szkoleniowiec charyzmatyczny, znany z surowej dyscypliny i przemyślanej taktyki. Kibice mogą spodziewać się elektryzujących wieczorów w Colisée i wyraźnej zmiany podejścia zespołu.
Sezon 2026/2027 zapowiada się jako punkt zwrotny dla klubu. Pytanie tylko, jakie będą kolejne ruchy transferowe i czy Anti otrzyma odpowiednie wsparcie kadrowe, by móc realizować swoje plany. Chartres od lat balansuje między stawianiem na młodzież z własnego ośrodka szkoleniowego a jednorazowymi głośnymi transferami. Czas pokaże, jaką drogę wybierze klub pod wodzą nowego trenera.
Źródło: handnews.fr
