Majowy dwumecz z Austrią o mundial
Polska reprezentacja piłki ręcznej stanie przed ważnym wyzwaniem w maju – w starciu z Austrią będzie walczyć o prawo uczestnictwa w finałach przyszłorocznych mistrzostw świata. Do tego dwumeczu Biało-Czerwoni przebili się przez wstępną fazę kwalifikacji, w której dwukrotnie pokonali Łotwę: na wyjeździe w Jegławie 33:24, a następnie w Ostrowie Wielkopolskim 33:25.
Konieczność przechodzenia przez początkowy etap eliminacji była konsekwencją fatalnego występu na niedawnych mistrzostwach Europy w Kristianstad, gdzie podopieczni Joty Gonzaleza – po raz pierwszy prowadzeni przez tego szkoleniowca w dużym turnieju – zajęli ostatnią lokatę w grupie, przegrywając wszystkie mecze, włącznie z kuriozalnym spotkaniem z Włochami.
Złote czasy kadry sprzed dekady
Dziesięć lat temu sytuacja polskiego szczypiorniaka wyglądała zupełnie inaczej. Drużyna narodowa pod wodzą Tałanta Dujszebajewa, który od kilkunastu lat pracuje w Polsce, osiągnęła półfinał wielkich rozgrywek, ulegając Danii 28:29 po dogrywce. Później przyszła porażka z Niemcami w meczu o trzecie miejsce, a następnie rozpoczął się długotrwały kryzys polskiej reprezentacji.
Załamanie formy wiązało się przede wszystkim z zakończeniem karier reprezentacyjnych lub całkowitym wycofaniem się z gry takich gwiazd jak bracia Jureccy, Sławomir Szmal, Karol Bielecki oraz Krzysztof Lijewski. Urodzony w Biszkeku selekcjoner, który wówczas pracował również w Kielcach, podejmował próbę przeprowadzenia wymiany pokoleniowej, lecz po nieudanych eliminacjach do kolejnych mistrzostw Europy również się wycofał.
Kontrast między klubami a kadrą
Obecnie Polska posiada dwa silne kluby rywalizujące w Lidze Mistrzów, oba z realnymi szansami na awans do Final 4 w Kolonii, jednak reprezentacja narodowa pozostaje w europejskim średniaku. Rok temu kadra mogła poważnie zawieść w eliminacjach, a o uniknięciu kompromitacji zdecydowały ostatnie sekundy szóstego meczu grupowego przeciwko Rumunii, który zakończył się zwycięstwem Polaków 30:29 w Gorzowie.
Losowanie eliminacji ME 2028
Finały mistrzostw Europy 2028 odbędą się na boiskach trzech państw: Hiszpanii, Portugalii i Szwajcarii. Te reprezentacje, wraz z obrońcami tytułu – Duńczykami, otrzymały zwolnienie z kwalifikacji. Pozostałe 32 drużyny podzielono na osiem czterozespołowych grup podczas dzisiejszego losowania.
Polska, umieszczona w drugim koszyku, była pierwszą wylosowaną reprezentacją – karteczkę z nazwą naszego kraju wyciągnął Jesper Nøddesbo, duński mistrz olimpijski z Rio. Do szóstej grupy dołączyła następnie Łotwa z czwartego koszyka, co oznacza kolejne starcie z tym rywalem.
Dujszebajew po drugiej stronie barykady
Z trzeciego koszyka do polskiej grupy trafiła Rumunia – przeciwnik dobrze znany Biało-Czerwonym, który udało się ostatnio dwukrotnie pokonać: 28:27 na wyjeździe w listopadzie 2024 roku oraz wspomniany mecz 30:29 w Gorzowie, dający awans obu ekipom.
Największym wyzwaniem będzie jednak starcie z Francją – potęgą europejskiej piłki ręcznej, którą miesiąc temu oficjalnie objął Tałant Dujszebajew, szkoleniowiec Industrii Kielce. To właśnie z jego zespołem Polska rozegra dwumecz w ramach eliminacji.
Zasady awansu i terminarz
Z każdej grupy eliminacyjnej do finałów zakwalifikują się dwie najlepsze drużyny. Dodatkowo prawo gry w mistrzostwach otrzymają cztery zespoły z trzecich miejsc, które wykażą się najlepszym bilansem.
Polska rozpocznie rywalizację jesienią bieżącego roku: 4 lub 5 listopada oraz 7 lub 8 listopada. Kolejne sesje zaplanowano na 2027 rok – najpierw marcową, a następnie majową.
Skład grup eliminacyjnych ME 2028
Grupa 1: Chorwacja, Holandia, Litwa, Finlandia
Grupa 2: Norwegia, Austria, Gruzja, Turcja
Grupa 3: Islandia, Serbia, Litwa, Estonia
Grupa 4: Węgry, Wyspy Owcze, Czarnogóra, Kosowo
Grupa 5: Słowenia, Czechy, Bośnia (tekst źródłowy obcięty)
Źródło: sport.interia.pl
