Reklama
Zagranica

Talant Dujshebaev po pierwszym zgrupowaniu: "W ataku mamy najwięcej do poprawy

Autor: Redakcja4 wyświetleń
Talant Dujshebaev po pierwszym zgrupowaniu: "W ataku mamy najwięcej do poprawy"

Legendarny szkoleniowiec rozpoczął pracę z reprezentacją Francji od zwycięstwa i remisu z Hiszpanią. Choć wyniki zadowalają, Dujshebaev nie ukrywa, że przed "Trójkolorowymi" mnóstwo pracy, zwłaszcza w grze ofensywnej. W poniedziałek wraca już do Kielc, by przygotować zespół do 1/8 finału Ligi Mistrzów.

Reklama

Reklama

Pierwszy tydzień Talanta Dujshebaeva na ławce trenerskiej reprezentacji Francji zakończył się bez porażki – Francuzi pokonali Hiszpanię raz i raz zremisowali z Pirenejczykami. Mimo niezłego bilansu, charyzmatyczny szkoleniowiec doskonale zdaje sobie sprawę z ogromu zadania, które przed nim stoi. Francuzi wciąż mają poważne problemy w ofensywie i nie potrafią płynnie rozgrywać akcji w ataku pozycyjnym.

Zadowolenie z obrony, niepokój atakiem

"Dla mnie wynik jest logiczny. Najważniejsze było to, że wszyscy mogli dziś zagrać – na parkiet weszło dziewiętnastu zawodników. Każdy mógł wnieść coś do zespołu, młodzi gracze zdobyli cenne doświadczenie. Oczywiście chcieliśmy wygrać, ale uważam, że remis to dobry rezultat" – ocenił Dujshebaev po drugim meczu z Hiszpanią.

Trener wyraźnie zaznaczył różnicę między defensywą a atakiem swojego zespołu: "Byliśmy lepsi w obronie niż w ataku. Jak już mówiłem, musimy dalej pracować, żeby popełniać mniej błędów. Wszyscy – zarówno obrońcy, jak i bramkarze – zaprezentowali się bardzo dobrze. Natomiast jest znacznie więcej roboty do wykonania w ofensywie, szczególnie w ataku pozycyjnym".

Czas największym sprzymierzeńcem

Dujshebaev realistycznie ocenia możliwości szybkiej przebudowy gry reprezentacji. "Gdy w maju zagramy pierwszy mecz z Czechami, odbędziemy zaledwie dwa, może trzy treningi. Niemożliwe jest zmienienie wszystkiego tak szybko. Będziemy musieli pamiętać o tym, nad czym pracowaliśmy wcześniej i wprowadzić więcej ciągłości do naszej gry obronnej".

Szkoleniowiec od początku zgrupowania podkreśla znaczenie czasu: "Jak mówiłem już na początku tygodnia, czas będzie naszym najlepszym przyjacielem. Im więcej go upłynie, tym więcej będziemy w stanie osiągnąć".

Mimo świadomości problemów, Dujshebaev pozostaje optymistą: "Ogólnie mam bardzo dobre odczucia po tym tygodniu, bo widziałem wiele obszarów, w których możemy się poprawić, ale także elementy dające nam szansę na osiąganie lepszych wyników".

Już w poniedziałek legendarny trener wraca do pracy z Vive Kielce, by przygotować polski zespół do kluczowego etapu rozgrywek Ligi Mistrzów.

Źródło: handnews.fr

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...