W szwedzkim młodzieżowym handbollu wraca tradycja power rankings przed finałami USM (Ungdoms-SM - Mistrzostwa Szwecji Młodzieżowców). Tegoroczna edycja w kategorii dziewcząt U14 zapowiada się wyjątkowo emocjonująco - eksperci zauważają, że obok wielkich klubów z rozbudowanymi akademiami pojawiają się także mniejsze ośrodki, które mogą namieszać w walce o medal.
Faworyci do złota
Åhus Handboll - fizyczność i szeroka kadra
To drużyna, o której w Szwecji mówi się najwięcej. Åhus imponowało na wszystkich etapach rozgrywek USM, wykazując się zarówno siłą jak i głęboką ławką rezerwowych. Jedyną porażkę poniosły w starciu z IK Sävehof - również uczestnikiem turnieju finałowego. Poza tym pewnie pokonały między innymi Torslandę HK.
Charakterystyczny styl gry tego zespołu to przede wszystkim potężne rzuty z dziewięciu metrów wykonywane przez fizycznie mocne zawodniczki. Choć drużyna zmaga się z urazami, szeroka kadra pozwala na rotację bez utraty jakości.
Växjö HF gul - mały klub z wielką obroną
Växjö to przykład, że w młodzieżowej piłce ręcznej nie zawsze liczą się zasoby kadrowe wielkich klubów. Choć liczebnie nie mogą równać się z potęgami jak Sävehof czy Önnered, na parkiecie prezentują klasę światową.
Drużyna z Växjö zbierała laury na wszystkich liczących się turniejach - od Skadevi Cup po Lundaspelen, od Norden Cup po Istrablixten. Ich największą siłą jest defensywa - sezon w sezon puszczają najmniej bramek spośród wszystkich rywali, głównie dzięki skutecznemu systemowi obronnemu 3-2-1.
IK Sävehof svart - jakość i ilość
Jeśli mowa o zasobach kadry, Sävehof stoi w klasie dla siebie. Ale nie chodzi tylko o liczbę zawodniczek - eksperci podkreślają przede wszystkim ich zespołową grę i wzajemną współpracę na najwyższym poziomie.
Sävehof dysponuje groźnymi zawodniczkami na każdej pozycji, a ich czołowe gwiazdy są praktycznie nie do zatrzymania. Wspomniane już zwycięstwo nad Åhus wiele mówi o klasie tej drużyny. W czwartym etapie USM wygrały też trudną grupę, pokonując uznane zespoły Hässleholms HF i Kärra HF.
Önnereds HK 1 - szeroka kadra i fizyczna przewaga
W przypadku Önnereds szeroka kadra to przede wszystkim atut. Duża konkurencja na treningach podnosi poziom wszystkich zawodniczek i napędza ich rozwój.
Droga do finału? Praktycznie bez przeszkód. Jedyne potknięcie to remis z Täby HBK, które również zagra w Uppsali. Poza tym same zwycięstwa. Ten fizycznie mocny zespół powinien mieć siłę, by zmęczyć każdego rywala także podczas turnieju finałowego.
Outsiderzy z szansami na medal
Täby HBK 1 - doświadczenie z Uppsali
Täby przez ostatnie dwa lata dominowało w Uppsali w tej kategorii wiekowej. Teraz przyszedł czas na nową grupę zawodniczek. Może nie są tak wybitne jak rocznik grający obecnie w U16, ale to wciąż bardzo utalentowany i skuteczny zespół.
Trenerka Tilda Ditzinger doskonale wie, jak grać i wygrywać w Uppsali. To niewielka, ale zgrana grupa, która kocha wspólne treningi i myśli o piłce ręcznej tak samo jak ich starsze, bardziej utytułowane koleżanki z klubu.
HK Ankaret röd - inteligencja taktyczna
To był najtrudniejszy zespół do sklasyfikowania - redaktor Selby przyznaje, że był bliski umieszczenia Ankaretu wśród faworytów. Sam fakt, że drużyna tak mocna przez cały sezon trafia do kategorii outsiderów, pokazuje jak wyrównana jest ta kategoria wiekowa.
Co czyni Ankaret wyjątkowym? Chęć treningowa, ciekawość i przede wszystkim inteligencja gry. Są o krok przed rywalkami w zakresie wymian pozycji, podań, wiązania przeciwniczek - elementów, których większość zespołów U14 jeszcze nie opanowała w pełni.
Alingsås HK - kompletność i stabilność
Podczas całych rozgrywek USM przegrały tylko jeden mecz - właśnie z Önnereds HK. To kompletna grupa, która trenuje i gra razem od szóstego roku życia.
Jesień była dla Alingsås trudna, prawdopodobnie dlatego że klub wystawił dwa zespoły na najwyższym szczeblu. Wiosną wszystko jednak wróciło na swoje miejsce i posypały się zwycięstwa, głównie dzięki temu, że zawodniczki odnalazły swoje role w zespole. Ogromnym atutem jest to, że gra nie opiera się na jednej czy dwóch gwiazdach - wiele zawodniczek może wejść i wykonać robotę. Zespół wyróżnia się twardą obroną oraz szybkimi kontrami i wyprowadzeniami piłki.
Torslanda HK - zespół bez gwiazd, ale z charakterem
Tak, Torslanda przegrała trzy mecze w drodze do finału, ale wszystkie z naprawdę mocnymi rywalami: Åhus (finaliści), Hässleholm (jeden z najlepszych zespołów w Skanii, minimalnie nie awansował) i Gustavsberg (odpadli w czwartym etapie po porównaniu bezpośrednich meczów).
Drużyna trudna do przeanalizowania dla przeciwników. Dlaczego? Nie ma tu supergwiazdy strzelającej po dziesięć bramek na mecz. To grupa naprawdę grająca dla siebie nawzajem - i właśnie to czyni Torslandę groźną. Duch zespołowy i zgranie są na najwyższym poziomie.
Źródło: handbollskanalen.se
