Szwajcarski start turnieju był wymarzony - dwie przekonujące wygrane w fazie grupowej dawały nadzieję na dobry wynik całego mundialu. Niestety, od tamtej pory szwedzkie juniorki nie potrafią wrócić na właściwe tory. Porażka z Węgrami w decydującym meczu grupy, a następnie dwie kolejne przegrane - z Chinami i Rumunią w fazie głównej - zepchnęły Blågult do rywalizacji o miejsca 13-16.
Wyrównana pierwsza połowa, dramatyczny przełom po przerwie
Mecz z Koreą Południową zapowiadał się na wyrównany pojedynek. Do przerwy wynik był remisowy - 14:14 - i nic nie wskazywało na to, że wynik rozstrzygnie się tak wyraźnie. Jednak po zmianie stron rywalki przeprowadziły kilka defensywnych korekt, które całkowicie odmieniły obraz gry.
Korea Południowa błyskawicznie wypracowała serię pięciu goli bez odpowiedzi i przejęła pełną kontrolę nad spotkaniem. Bohaterką Koreanek była Minjin Cho, która zachwyciła pięcioma trafieniami i serią kluczowych asyst. W środkowej części drugiej połowy przewaga rywalek była już na tyle duża, że Szwedki nie miały szans na odrobienie strat.
Walka o 15. miejsce ze Słowenią
Ostateczny wynik 25:29 oznacza dla Szwecji kolejne bolesne rozczarowanie. Drużyna, która zaczęła mundial z przytupem, kończy go w walce o 15. miejsce. Rywalem w tym spotkaniu będzie Słowenia.
Źródło: handbollskanalen.se





