GRUPA E
Gruzja – Szwecja 29:38 (15:20)
Najlepsi strzelcy: Giorgi Tskhovrebadze 11/16 (Gruzja); Felix Claar 6/7, Nikola Roganović 6/9 (Szwecja)
Interwencje bramkarzy: David Nikabadze 4/24, Zurab Tsintsadze 6/24 (Gruzja); Andreas Palicka 7/19 – 36,84%, Mikael Appelgren 5/22 (Szwecja)
Zawodnik meczu (POTM presented by Grundfos): Giorgi Tskhovrebadze (Gruzja)
Przebieg spotkania
- Gruzini znów znakomicie rozpoczęli mecz – w 13. minucie prowadzili różnicą dwóch bramek dzięki Giorgiemu Tskhovrebadze, który w pierwszej połowie zdobył osiem goli
- Szwedzi zdołali doprowadzić do remisu 8:8 przy pomocy Feliksa Claara, który ponownie okazał się kluczowym zawodnikiem, trafiając pięć razy w tym fragmencie meczu
- Gospodarze poprawili grę w obronie, a w końcówce pierwszej połowy – w ostatnich pięciu minutach – przyspieszyli i zdobyli trzy bramki z rzędu, budując bezpieczniejszą przewagę na przerwę
- Największa zaleta Szwecji w ciągu 50 minut wynosiła dziewięć bramek (32:23 po trafieniu Nikoli Rogonovicia, który rozgrywa swój pierwszy wielki turniej w barwach Szwecji). Choć Gruzini zbliżyli się do czterech goli, trwało to krótko – w końcówce różnica wzrosła do dwucyfrowej, by ostatecznie zatrzymać się na dziewięciu bramkach
- 12 z 14 zawodników polowych Szwecji zdobyło co najmniej jedną bramkę, a bramkarz Andreas Palicka zaliczył siedem obron przy skuteczności 36,84%
Szwecja awansuje, Gruzja pokazuje postęp
Gruzja rozgrywa dopiero swoje drugie mistrzostwa Europy i wyraźnie widać rozwój od debiutu na EHF EURO 2024, jednak ponownie nie zdołała dorównać Szwecji. Dwa lata temu Szwedzi odnieśli rekordowe zwycięstwo 42:26, zdobywając samej tylko pierwszej połowie 23 bramki wobec dziewięciu Gruzinów. Tym razem różnica była mniejsza, ale schemat pojedynku na szwedzkiej ziemi okazał się podobny.
Szwecja narzuciła swoje tempo w drugiej połowie i przez wszystkie 60 minut zachowała koncentrację. Skorzystała z efektywnej rotacji w składzie i równomiernie rozłożonych akcji strzeleckich – Felix Claar i Nikola Roganović zakończyli mecz jako najlepsi strzelcy, obaj z sześcioma trafieniami. Gruzja natomiast pokazała swój rozwój, utrzymując bliższy wynik niż w poprzednich starciach i ograniczając straty, co podkreśla postęp od pierwszego występu w historii na mistrzostwach Europy.
Źródło: eurohandball.com
