Szwajcarzy potrzebowali w Oslo nie tylko zwycięstwa, ale wysokiego – i właśnie to zrealizowali, ustanawiając nowy rekord swojej największej wygranej na mistrzostwach Europy mężczyzn. Poprzedni należał do starcia z Polską w 2020 roku (31:24).
Rekordowe zwycięstwo od pierwszego do ostatniego gwizdka
Szwajcaria prowadziła mecz od początku do końca, a wynik był rozstrzygnięty na długo przed końcową syreną. W pierwszym w historii pojedynku tych drużyn Szwajcarzy objęli prowadzenie już po dwóch pierwszych bramkach i nie oddali go do końca spotkania.
Najskuteczniejsi: Luca Sigrist (10/11) i Lenny Rubin (10/14) łącznie zdobyli 20 goli dla Szwajcarii. Po stronie Czarnogóry najlepszy był Branko Vujović – 9/14.
Bramkarze: Mathieu Seravilli, który zastąpił Nikolę Portnera około 23. minuty, zakończył mecz z imponującą skutecznością 48 procent (12 obron). Portner na początku spotkania bronił na poziomie 37 procent.
Czarnogóra bez szans
Czarnogóra dotrzymywała kroku rywalom tylko do 10. minuty. Później Szwajcarzy otworzyli trzybramkowe prowadzenie (8:5) – jednym z sześciu goli Rubina w pierwszej połowie. Obrona Czarnogóry miała ogromne problemy z zatrzymaniem zarówno Rubina, jak i Sigrista.
Na kwadrans przed końcem Szwajcaria prowadziła już 34:20. Pamięć o stracie dziewięciobramkowego prowadzenia w meczu ze Słowenią oraz konieczność poprawienia bilansu bramkowego w starciu z Wyspami Owczymi motywowały zespół do dalszego naciskania do samego końca.
Teraz tylko czekanie
Po drugiej kolejce grupy D Szwajcarzy mieli na koncie punkt i zajmowali trzecie miejsce. Swoją szansę na główną rundę wciąż mają, ale jej realizacja zależy wyłącznie od porażki Wysp Owczych w późniejszym meczu ze Słowenią. W przypadku remisu lub wygranej Wysp Owczych to one awansują.
Jeśli Wyspy Owcze przegrają, o awansie zdecyduje bezpośredni bilans bramkowy między obiema reprezentacjami. Szwajcaria mogła znaleźć się w znacznie lepszej sytuacji – w starciu ze Słowenią prowadziła w pierwszej połowie aż dziewięcioma bramkami, by ostatecznie doznać szokującej porażki.
Słowenia zapewniła sobie już awans do rundy głównej, Czarnogóra natomiast straciła szanse na dalszą grę.
Najlepszy zawodnik meczu (POTM): Lenny Rubin (Szwajcaria)
Źródło: eurohandball.com
