Reklama
I Liga Mężczyzn Grupa D

Szczypiorniści Stali Mielec pokonani przez ekipę z Kwidzyna - play-offy coraz dalej

Autor: Maciej Musiołek53 wyświetleń
Szczypiorniści Stali Mielec pokonani przez ekipę z Kwidzyna - play-offy coraz dalej

W ramach 22. kolejki Orlen Superligi drużyna prowadzona przez Roberta Lisa poniosła porażkę na własnym parkiecie, ulegając Energa Bank BPS MMTS Kwidzyn 27:30. Gospodarze przez większość spotkania gonili wynik, a mimo znakomitej postawy bramkarza Krystiana Witkowskiego w drugiej połowie nie zdołali odrobić strat.

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Reklama

Początkowa faza meczu upłynęła pod znakiem trudności obu zespołów w finalizowaniu akcji. W piątej minucie tabliczka wyników pokazywała stan 1:1, a pięć minut później, po skutecznym karnym Denisa Wołyncewa, było 3:3. Następnie goście z Kwidzyna zaczęli oddalać się na tablicy wyników, co sprawiło, że w 15. minucie prowadzili już czterema trafieniami (3:7).

Gospodarze mieli olbrzymie kłopoty z przełamaniem defensywy rywali. Dopiero Filip Stefani przerwał ofensywną niemoc mielczan, pokonując bramkarza strzałem z trudnej pozycji. Dziewięć minut przed końcem pierwszej połowy różnica wzrosła do pięciu goli na korzyść przyjezdnych (5:10). Krótka poprawa w grze Stali, zapoczątkowana udaną interwencją Żeljko Koziny i dwiema bramkami Mikołaja Kotlińskiego, pozwoliła nieznacznie zmniejszyć dystans. Do szatni ekipy schodziły przy wyniku 10:14.

Drugą część gry mielczanie rozpoczęli w osłabieniu, lecz pierwszy gol padł ich zasługą - autorstwa Alberta Sanka. Po upływie pięciu minut różnica zmalała do jednego trafienia, a w 36. minucie po kontrze zakończonej przez Filipa Stefaniego osiągnięto remis 15:15. Odpowiedź gości była jednak natychmiastowa - dwoma golami znów odskoczyli na tablicy.

Pewnie wykonany rzut karny przez Jovana Milicevicia dał drużynie z Kwidzyna trzybramkową przewagę (17:20). W dalszej części meczu świetne występy Krystiana Witkowskiego pomiędzy słupkami nie pozwoliły rywalom na znaczące zwiększenie przewagi. Bramkarz Handball Stali bronił w beznadziejnych sytuacjach, jednak zawodnicy z pola nie wykorzystywali tych szans do redukcji straty. Na kwadrans przed końcową syreną wynik wynosił 18:22.

Osiem minut przed zakończeniem spotkania gospodarze tracili dwa gole (22:24). Kolejny skuteczny karny Jovana Milicevicia sprawił, że różnica wzrosła do trzech bramek (23:26). W następnej akcji Łukasz Zakreta sfaulował Mikołaja Kotlińskiego. Podopieczni Roberta Lisa desperacko próbowali wyrównać, ale tego dnia nie udało się nawet doprowadzić do remisu. Końcowy wynik to 27:30 dla Energa Bank BPS MMTS Kwidzyn.

Składy i szczegóły meczu

Handball Stal Mielec - Energa Bank BPS MMTS Kwidzyn 27:30 (10:14)

Handball Stal Mielec: Kozina, Witkowski – Janus, Segal 2, Mrozowicz, Kasai, Kotliński 7, Tokarz 3, Wołyncew 4, Przybylski, Krasovskii 2, Stefani 5, Sikora, Sanek 2, Głuszczenko 2, Wąsowski. Trener: Robert Lis.

Energa Bank BPS MMTS Kwidzyn: Pisarkiewicz, Zakreta – Stempin, Łazarczyk 4, Milicević 9, Potoczny, M. Pilitowski, Papaj 2, K. Pilitowski 4, Malczak 1, Landzwojczak 3, Skierka 1, Mucha, Lewczuk 1, Kostro, Czarnecki 5. Trener: Bartłomiej Jaszka.

Sędziowie: Kamil Dąbrowski i Paweł Staniek. Najlepszy zawodnik meczu: Adam Wąsowski.

Źródło: korso.pl

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Fuksiarz - legalny bukmacher

Reklama

Polecane
Ładowanie...