Intensywny początek roku dla KPR Gminy Kobierzyce
Inauguracja rozgrywek w nowym roku należy do zawodniczek KPR Gminy Kobierzyce oraz Sośnicy Gliwice. Dolnośląską ekipę czeka niezwykle wymagający styczeń – w jego trakcie drużyna rozegra siedem meczów, z czego dwa w ramach Pucharu Europejskiego EHF. Aby zachować szanse na walkę o medale, zespół musi unikać wpadek. Rywalami będą między innymi Piotrcovia Piotrków Trybunalski, PGE MKS El-Volt Lublin oraz KGHM MKS Zagłębie Lubin.
Herlander Silva, szkoleniowiec KPR Gminy Kobierzyce, podkreślił: "Chcę siedmiu wygranych w siedmiu meczach. Ale doświadczenie mówi mi, że nie możemy patrzeć na siedem spotkań naraz. Musimy patrzeć na najbliższy mecz - sobotni, potem kolejny sobotni, potem środowy i tak dalej. Inaczej ryzykujemy, że skupimy się zbyt mocno na przyszłości, zamiast na tym, co jest przed nami. Nasi styczniowi rywale będą bardzo silni, zarówno w lidze, jak i w europejskich rozgrywkach".
TAURON Ruch podejmie Galiczankę
Sobotni program uzupełni pojedynek TAURON Ruch Szczypiorno Kalisz z Galiczanką Lwów. Pierwsze spotkanie tych zespołów zakończyło się wyraźnym triumfem obecnych mistrzyń Ukrainy. Warto zaznaczyć, że drużyna ze Lwowa w sezonie 2025/2026 ORLEN Superligi Kobiet jeszcze nie odniosła zwycięstwa na wyjeździe. Zespół z Kalisza, walczący o pozostanie w lidze, wzmocnił się nową rozgrywającą – Jovaną Kiprijanovską, reprezentantką Macedonii Północnej.
Wielkie starcie w Lublinie
Niedzielne rozgrywki przyniosą szczególnie emocjonujące konfrontacje. W Hali Globus w Lublinie zmierzą się druga i trzecia ekipa ligowej stawki – PGE MKS El-Volt Lublin podejmie Piotrcovię Piotrków Trybunalski. Obecne wicemistrzynie kraju będą dążyć do zemsty za wrześniową porażkę, która zaskoczyła zarówno rezultatem, jak i skalą przewagi rywalek. Zespół trenera Horatiu Pascy wygrał wtedy 26:17 (14:7) i przez znaczną część rozgrywek zajmował drugą pozycję w tabeli.
Pod koniec 2025 roku Piotrcovia uległa KGHM MKS Zagłębiu Lubin, choć spotkanie było bardzo wyrównane. Przed drużyną z Piotrkowa kolejne trudne wyzwania – konfrontacje z PGE MKS El-Volt Lublin oraz KPR Gminy Kobierzyce.
Romana Roszak, rozgrywająca Piotrcovii, skomentowała: "To bardzo ważne dwa spotkania w kontekście naszej tabeli, gdzie jest bardzo ciasno. Mamy w przyszłą niedzielę mecz w Lublinie, wiemy, jaki tam jest teren. Od jutra mamy już w głowie tylko PGE MKS El-Volt Lublin, bo to nie będzie ten sam mecz jak na początku sezonu u nas. Każdy u siebie gra o wiele lepiej. Musimy się jeszcze bardziej skoncentrować i wtedy będziemy mogły się cieszyć z wyniku, mam nadzieję, że pozytywnego".
Mistrzynie Polski przeciwko Gnieznu
Równie interesująco zapowiada się konfrontacja KGHM MKS Zagłębia Lubin z Enea MKS Gniezno. Obrończynie tytułu pewnie prowadzą w tabeli z dziewięciopunktową przewagą nad PGE MKS El-Volt Lublin (jeden mecz rozegrany mniej) oraz Piotrcovią Piotrków Trybunalski. Ekipę prowadzoną przez Bożenę Karkut czeka bardzo intensywny styczeń – między 5 a 25 stycznia drużyna rozegra sześć meczów. W środku tygodnia lubinianki będą rywalizować w krajowych rozgrywkach, natomiast weekendowe terminy zarezerwowane są na fazę grupową Ligi Europejskiej Kobiet.
Na początek zmierzą się jednak z trudną do przewidzenia drużyną Enea MKS Gniezno. Zespół trenera Petera Kostki w grudniu potrafił pokonać Piotrcovię Piotrków Trybunalski, by kilka dni później nieoczekiwanie ulec Galiczance Lwów.
Elbląg kontra Koszalin o grupę mistrzowską
Ostatnie niedzielne spotkanie to konfrontacja Energa Start Elbląg z Piłką Ręczną Koszalin. Mecz może okazać się kluczowy w walce o awans do grupy mistrzowskiej ORLEN Superligi Kobiet. Faworytkami są zawodniczki z Koszalina. Mimo że przed sezonem wielu obserwatorów typowało je raczej do walki o utrzymanie, drużyna ta już zaskoczyła, zwyciężając między innymi Enea MKS Gniezno czy KPR Gminy Kobierzyce.
Źródło: sport.interia.pl
