– Jest teraz tak wielu znakomitych graczy w ataku, że czuję, iż muszę być jeszcze lepsza w obronie – oczywiście razem z zespołem. Ale myślę, że nasze indywidualne umiejętności defensywne będą teraz jeszcze ważniejsze, bo gra ewoluuje w kierunku wielu pojedynków jeden na jeden – mówi Skogrand.
Obrona to jej specjalność
Obrona jest centralnym punktem zainteresowania Skogrand, choć wielokrotna medalistka z reprezentacją Norwegii potrafi wpływać na grę na obu końcach boiska. – Jestem szczęśliwa, że mogę robić jedno i drugie. Uwielbiam całą grę, uwielbiam kontrę – że mogę też w niej uczestniczyć. Naprawdę cieszę się, że jestem zawodniczką dwustronną – przyznaje.
Jednak to właśnie defensywa dała jej kluczową rolę w reprezentacji Norwegii. – Zawsze lubiłam grać w obronie i zawsze uważałam to za bardzo ważne. To była moja siła w kadrze, że mogłam bronić również na skrzydle. Grałam tyle lat w reprezentacji właśnie dzięki mojej sile w obronie na pozycji numer dwa – wyjaśnia.
Przygotowania skoncentrowane na rywalkach
Skogrand, która rozgrywa swój 14. sezon europejskich pucharów (zadebiutowała w Pucharze EHF mając 16 lat), szczegółowo przygotowuje się do każdego meczu, analizując przede wszystkim przeciwniczki z jej pozycji.
– Kiedy przygotowuję się do meczów, chcę mieć taktykę, jak spotkam się z nimi w pojedynku jeden na jeden. Niektóre zawodniczki zawsze używają dryblingi, inne nie. Niektóre są świetne w utrzymywaniu idealnej odległości od obrońcy, co może być naprawdę trudne. Czasem spotykam zawodniczki, które są większe i silniejsze ode mnie – wtedy muszę być lepsza taktycznie, żeby wygrać pojedynek – tłumaczy.
Pomoc kolegom z bloku środkowego
Grając na pozycji numer dwa, Skogrand ma istotny wpływ na to, kiedy atakujące dotrą do środkowych obrońców. – Trudno jest numerom trzy i cztery opuścić obronę kołowej w idealnym momencie. Jeśli wyjdą za późno, zagra się z kołową lub padnie rzut. Jeśli za wcześnie – będzie niedobór. Dlatego staram się pomóc, aby atakująca wchodząca w środek miała większą odległość, dzięki czemu trójka i czwórka będą miały więcej czasu na zajęcie pozycji – mówi kapitanka Ikast.
W ataku Skogrand również jest skuteczna – w sezonie 2025/26 Ligi Mistrzyń EHF zdobyła dotychczas rekordowe 75 bramek, co plasuje ją w czołowej dziesiątce strzelczyń rozgrywek.
Nowa era w reprezentacji Norwegii
Po triumfie na mistrzostwach Europy 2024, gdzie Norwegia zdobyła rekordowy 10. tytuł, kadra pożegnała długoletniego trenera Thorira Hergeirssona. Nowy szkoleniowiec Ole Gustav Gjekstad już poprowadził zespół do pierwszego trofeum.
– Ole przyszedł i powiedział: to, co jest dobre, nie zmieniamy, ale możemy to ulepszyć. Dużo pracowaliśmy nad tym, jak chcemy wyglądać jako zespół. To bardzo ważne, żebyśmy dobrze się bawili poza boiskiem i ufali sobie nawzajem – wtedy ta ufność pojawia się też na parkiecie. Jest dobry taktycznie i dobrze nas ogląda indywidualnie, co jest świetne – podkreśla Skogrand.
Źródło: eurohandball.com
