Choć to kaliszanki lepiej rozpoczęły sobotnie spotkanie – Marta Trawczyńska dwukrotnie trafiała do siatki, dając swojej drużynie prowadzenie 2:0 – szybko okazało się, że taka przewaga nie wystarczy przeciwko zdeterminowanej Sośnicy. Podopieczne trenera gości potrzebowały chwili, by złapać odpowiedni rytm, ale kiedy już to nastąpiło, gra nabrała tempa.
Gliwiczanki konsekwentnie budowały przewagę, umiejętnie wykorzystując problemy gospodyń w ataku pozycyjnym. Każda strata piłki przez Ruch przekładała się na szybkie kontry przyjezdnych. Do przerwy różnica urosła do czterech bramek – 8:12 dla Sośnicy.
Gliwice kontrolują drugą połowę
Nadzieje kibiców z Kalisza na odwrócenie losów meczu rozwiane zostały zaraz po wznowieniu gry. Zespół z Gliwic od pierwszych minut drugiej części meczu jasno pokazał, kto dyktuje warunki na parkiecie. Choć gospodarki podejmowały próby zmniejszenia straty, każda z nich spotykała się z natychmiastową odpowiedzią rywalek.
Sośnica pilnowała swojego prowadzenia, nie pozwalając podopiecznym trenera Ruchu na zbliżenie się na dystans oddechowy. Końcowy wynik 21:28 to wierny obraz przewagi gości w tym starciu.
Indywidualne wyróżnienia
Tytuł MVP spotkania powędrował do Aleksandry Leśniak z SPR Sośnicy Gliwice, która swoją grą znacząco przyczyniła się do zwycięstwa ekipy z Górnego Śląska. Po stronie pokonanych wyróżniono bramkarkę Kaję Gryczewską, która swoimi interwencjami starała się powstrzymać rozjechane gliwiczanki.
Dla TAURON Ruchu Szczypiorno Kalisz był to mecz szczególny – ostatni w tym sezonie w elicie polskiej piłki ręcznej kobiet. Zajmujące ostatnie miejsce w ligowej tabeli kaliszanki żegnają się z ORLEN Superligą Kobiet.
Źródło: superligakobiet.pl
