Reklama
Superliga Kobiet

Sośnica Gliwice przegrała z Galiczanką i zbliżyła się do barażów

Autor: Redakcja13 wyświetleń
Sośnica Gliwice przegrała z Galiczanką i zbliżyła się do barażów

Sośnica Gliwice uległa w sobotę Galiczance Lwów 25:27 w ostatnim domowym meczu sezonu zasadniczego. Choć przez długie fragmenty podopieczne trenera Gliwic stawiały równorzędny opór, w końcówce kompletnie straciły skuteczność i pozwoliły rywalkom zgarnąć pełną pulę. Szanse na bezpośrednie utrzymanie są już minimalne, a gospodarczom realno grozi majowa gra o utrzymanie w Superlidze.

Reklama

Reklama

Przed meczem można było mieć nadzieję na powtórkę ze stycznia, kiedy to Sośnica pewnie pokonała ukraiński zespół. Niestety, tym razem scenariusz był zupełnie inny. Choć pierwsza połowa przyniosła wyrównaną walkę, a gliwiczanki schodziły na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem (15:14), to po zmianie stron zawiodła przede wszystkim skuteczność.

Katastrofalna końcówka

Po przerwie obie ekipy weszły w fazę wzajemnych błędów i nieudanych akcji. W 46. minucie Gabija Pilikauskaite trafiła na 22:21 dla Sośnicy, kończąc ponad kwadransowy pościg za rywalkami. Wydawało się, że to moment przełomu – nic bardziej mylnego. Od tej chwili gospodynie zdobyły zaledwie trzy gole, w tym tylko dwa z akcji. Przez trzynaście minut!

Bilans końcówki po stronie Gliwic wyglądał koszmarnie: niewykorzystany rzut karny, trafienie w poprzeczkę, niecelne rzuty w sytuacjach sam na sam, sześć prostych strat i widoczny brak zdecydowania w ofensywie. Zespół sparaliżował jakby strach przed oddaniem rzutu – coś, czego w tym sezonie nie było widać tak wyraźnie.

Havrysh ukarała bezradność

Choć Galiczanka także popełniała sporo błędów, potrafiła je skompensować skutecznością kluczowych zawodniczek. Svietlana Havrysh zaliczyła w ostatnim kwadransie pięć trafień i ostatecznie została najlepszą strzelczynią meczu z dorobkiem 13 bramek. W 59. minucie Sośnica zbliżyła się jeszcze na jedną bramkę, ale to było już wszystko, na co było ją stać.

W barwach gospodyń najskuteczniejszą była Andronik (7 goli), a po pięć bramek dołożyły Mokrzka i Prokopiak po stronie ukraińskiej.

Baraże coraz bliżej

Rozczarowanie po ostatnim gwizdku było ogromne. Szanse na zajęcie ósmego miejsca i bezpośrednie utrzymanie skurczyły się niemal do zera. Aby uniknąć barażów, Sośnica musi wygrać ostatni mecz w Kaliszu, a jednocześnie Elbląg musi przegrać oba swoje pozostałe spotkania. Jeśli ten scenariusz się nie ziści, gliwiczanki czeka majowa walka o pozostanie w najwyższej klassi rozgrywkowej.

SOŚNICA GLIWICE – GALICZANKA LWÓW 25:27 (15:14)

SOŚNICA: Glosar, Wawrzynkowska – Guziewicz, Tukaj, Andronik 7, Leśniak, Dmytrenko 3, Kaczmarek 1, Mokrzka 5, Strózik 1, Kozimur 4, Pilikauskaite 4. Kary: 10 minut.

GALICZANKA: Poliak, Hrabchak – Diachenko 3, Malovana, Tkach 4, Markewych, Sorokina 1, Prokopiak 5, Stadnyk, Kozak 1, Havrysh 13. Kary: 14 minut.

Źródło: superligakobiet.pl

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...