Przed meczem można było mieć nadzieję na powtórkę ze stycznia, kiedy to Sośnica pewnie pokonała ukraiński zespół. Niestety, tym razem scenariusz był zupełnie inny. Choć pierwsza połowa przyniosła wyrównaną walkę, a gliwiczanki schodziły na przerwę z jednobramkowym prowadzeniem (15:14), to po zmianie stron zawiodła przede wszystkim skuteczność.
Katastrofalna końcówka
Po przerwie obie ekipy weszły w fazę wzajemnych błędów i nieudanych akcji. W 46. minucie Gabija Pilikauskaite trafiła na 22:21 dla Sośnicy, kończąc ponad kwadransowy pościg za rywalkami. Wydawało się, że to moment przełomu – nic bardziej mylnego. Od tej chwili gospodynie zdobyły zaledwie trzy gole, w tym tylko dwa z akcji. Przez trzynaście minut!
Bilans końcówki po stronie Gliwic wyglądał koszmarnie: niewykorzystany rzut karny, trafienie w poprzeczkę, niecelne rzuty w sytuacjach sam na sam, sześć prostych strat i widoczny brak zdecydowania w ofensywie. Zespół sparaliżował jakby strach przed oddaniem rzutu – coś, czego w tym sezonie nie było widać tak wyraźnie.
Havrysh ukarała bezradność
Choć Galiczanka także popełniała sporo błędów, potrafiła je skompensować skutecznością kluczowych zawodniczek. Svietlana Havrysh zaliczyła w ostatnim kwadransie pięć trafień i ostatecznie została najlepszą strzelczynią meczu z dorobkiem 13 bramek. W 59. minucie Sośnica zbliżyła się jeszcze na jedną bramkę, ale to było już wszystko, na co było ją stać.
W barwach gospodyń najskuteczniejszą była Andronik (7 goli), a po pięć bramek dołożyły Mokrzka i Prokopiak po stronie ukraińskiej.
Baraże coraz bliżej
Rozczarowanie po ostatnim gwizdku było ogromne. Szanse na zajęcie ósmego miejsca i bezpośrednie utrzymanie skurczyły się niemal do zera. Aby uniknąć barażów, Sośnica musi wygrać ostatni mecz w Kaliszu, a jednocześnie Elbląg musi przegrać oba swoje pozostałe spotkania. Jeśli ten scenariusz się nie ziści, gliwiczanki czeka majowa walka o pozostanie w najwyższej klassi rozgrywkowej.
SOŚNICA GLIWICE – GALICZANKA LWÓW 25:27 (15:14)
SOŚNICA: Glosar, Wawrzynkowska – Guziewicz, Tukaj, Andronik 7, Leśniak, Dmytrenko 3, Kaczmarek 1, Mokrzka 5, Strózik 1, Kozimur 4, Pilikauskaite 4. Kary: 10 minut.
GALICZANKA: Poliak, Hrabchak – Diachenko 3, Malovana, Tkach 4, Markewych, Sorokina 1, Prokopiak 5, Stadnyk, Kozak 1, Havrysh 13. Kary: 14 minut.
Źródło: superligakobiet.pl
