Weekend 25-26 kwietnia przyniesie jedno z najciekawszych wydarzeń tego sezonu w polskiej piłce ręcznej poza Superligą. Wrocławianie - po zeszłorocznym spadku z ekstraklasy od początku rundy uchodzili za głównego kandydata do szybkiego powrotu - przystąpią do niedzielnego meczu u siebie (godz. 15:00) w roli zdecydowanego faworyta. Pięć punktów przewagi nad Pogonią Szczecin i dwie pozostałe kolejki po tym weekendzie sprawiają, że awans jest dziś w zasięgu ręki.
Śląsk - Grunwald: wygrana w niedzielę może przesądzić wszystko
Kluczowe starcie 24. kolejki to pojedynek lidera z piątą drużyną tabeli - WKS Śląsk Wrocław z 58 punktami na koncie (19 zwycięstw w 23 meczach) mierzy się z ENEA WKS Grunwald Poznań, który zebrał 46 oczek i wciąż ma otwartą drogę do ścisłej czołówki. Dla wrocławian to przedostatni występ na własnym parkiecie w tym sezonie; ostatni odbędzie się 8 maja, gdy do hali przy Racławickiej zawita Jurand Ciechanów.
Matematyka jest prosta. Jeśli Śląsk pokona poznaniaków, a jednocześnie Pogoń Szczecin straci punkty z Padwą Zamość, wrocławianie będą mieli 61 punktów po 24 meczach, a ich rywale w tabeli zatrzymają się na 53. Ośmiopunktowa różnica przy sześciu punktach pozostałych do zdobycia oznacza koniec wyścigu - bezpośredni awans do Orlen Superligi i powrót do elity po roku przerwy byłby wówczas przesądzony.
Gdyby jednak Pogoń wygrała w Szczecinie, walka o mistrzostwo Ligi Centralnej przeniesie się na 25. kolejkę i bezpośredni pojedynek tych dwóch drużyn (3 maja, 17:00, Szczecin). Mecz-hit, od którego realnie może zależeć, kto jesienią zagra w Superlidze.
Pogoń, AZS AGH i Stal Gorzów - walka o baraż
Drugie miejsce w tabeli daje prawo do dwumeczu barażowego z 11. drużyną Orlen Superligi o awans na najwyższy szczebel rozgrywkowy. W tej chwili największe szanse na dodatkowy krok w stronę elity mają trzy zespoły: Sandra Spa Pogoń Szczecin (53 pkt), której w tę kolejkę przypada domowa potyczka z Padwą Zamość, AZS AGH Kraków (49 pkt) podejmujący Siódemkę Miedź Legnica oraz RAJBUD DEVELOPMENT Stal Gorzów (47 pkt) wybierający się na wyjazd do Nielby Wągrowiec.
Każde potknięcie jest w praktyce rezygnacją z barażu, więc napięcie w Szczecinie, Krakowie i Wągrowcu zapowiada się ogromne. Ewentualny dwumecz z reprezentantem Superligi rozpocznie się w hali drużyny z Ligi Centralnej - kolejny powód, by punkty w 24. kolejce nie uciekły.
Dół tabeli - walka o życie w strefie spadkowej
W drugą stronę regulamin jest bezlitosny: dwie ostatnie drużyny końcowej tabeli spadają bezpośrednio do I Ligi, a 12. zespół rozgrywa dwumecz barażowy z wicemistrzem Turnieju Mistrzów I Ligi. Specjalny status ma jednak SMS ZPRP I Kielce - zespół szkoły mistrzostwa sportowego zgodnie z §6.1 regulaminu nie spada do klas niższych, niezależnie od zajętego miejsca. W praktyce oznacza to, że strefa spadkowa i barażowa w tabeli przesuwają się o jedną pozycję w górę w stosunku do oficjalnego zestawienia.
Po wyłączeniu SMS z rozważań obraz dolnej części ligi wygląda tak:
- 11. Grot Blachy Pruszyński Anilana (27 pkt) - realne miejsce barażowe; rozegrała już 24 mecze, w środę pokonała AZS UW 39:31
- 12. ENERGA GWARDIA Koszalin (21 pkt) - realna strefa spadkowa; w sobotę na wyjeździe z SMS ZPRP I Kielce
- 14. AZS UW Warszawa (3 pkt) - realna strefa spadkowa; po środowej porażce z Anilaną sytuacja niemal przesądzona
Dla AZS UW Warszawa, który w całym sezonie zdobył tylko jedno zwycięstwo, pozostaje już walka o zachowanie honoru punktowego. Kluczowy może okazać się natomiast sobotni mecz ENERGA GWARDIA Koszalin ze SMS ZPRP I Kielce - od wyniku tego spotkania w znacznym stopniu zależy, czy koszalinianie utrzymają nadzieję na wyjście z realnej strefy spadkowej. Anilana z 27 punktami na koncie nie może jednak odpoczywać - goniący ją Koszalin wciąż teoretycznie może odrobić sześciopunktową stratę i zepchnąć łodzian do realnej strefy spadkowej.
Co zmieni się w Lidze Centralnej Mężczyzn w sezonie 2026/2027
Z Ligi Centralnej odejdą:
- mistrz LC - bezpośredni awans do Orlen Superligi Mężczyzn
- dwie drużyny z ostatnich realnych miejsc - spadek do I Ligi
- ewentualnie wicemistrz LC - jeśli wygra baraż z 11. drużyną Superligi
- ewentualnie 12. drużyna LC - jeśli przegra baraż z wicemistrzem Turnieju Mistrzów I Ligi
Do Ligi Centralnej dołączą:
- mistrz Turnieju Mistrzów I Ligi - bezpośredni awans
- dwaj spadkowicze z Orlen Superligi Mężczyzn (dwa ostatnie miejsca rundy spadkowej)
- ewentualnie wicemistrz Turnieju Mistrzów I Ligi - jeśli wygra baraż z 12. drużyną LC
- ewentualnie 11. drużyna Orlen Superligi - jeśli przegra baraż z wicemistrzem LC
Co jeszcze zapowiada się ciekawie w 24. kolejce?
Poza wątkiem walki o awans uwagę zwraca kilka spotkań. W sobotę po południu AKPR AZS AWF Biała Podlaska przyjmie Juranda Ciechanów - pojedynek środka tabeli, w którym obu drużynom zależy na dobrej pozycji na finisz sezonu. Krakowianie z AZS AGH w roli gospodarzy mierzą się z Siódemką Miedź Legnica i nie mogą pozwolić sobie na żadne potknięcie, jeśli chcą utrzymać szanse na baraż. Na wyjazd do Wągrowca, do MKS Nielba, wybiera się z kolei Stal Gorzów - dla gorzowian to mecz z kategorii "teraz albo nigdy", bo ewentualna porażka praktycznie pożegna ich z marzeniami o meczach o Superligę.
Weekend w Lidze Centralnej zapowiada się niezwykle emocjonująco. Kibice Śląska mogą liczyć na wieczór pełen radości, ale wszystko zależy od tego, co wydarzy się w Szczecinie, Wągrowcu i Krakowie.
Pełne statystyki sezonu, aktualną tabelę, terminarz spotkań oraz ranking strzelców znajdziesz na dedykowanej stronie rozgrywek Ligi Centralnej Mężczyzn 2025/2026.
Komplet spotkań 24. kolejki
22 kwietnia odbył się już jeden mecz tej kolejki - AZS UW Warszawa przegrał z Grot Blachy Pruszyński Anilana 31:39.
Aktualna tabela Ligi Centralnej Mężczyzn
Najskuteczniejsi strzelcy
fot. WKS Śląsk Wrocław (fb)
