Spośród trzech nowych twarzy w Skuru IK najbardziej rozpoznawalna dla fanów szwedzkiej ligi powinna być Ulrika Landé, która trafia do klubu z Nacki z Kungälvs HK. Lewoskrzydłowa zakończyła poprzedni sezon na dwunastej pozycji w klasyfikacji strzelczyń ligi i teraz ma ambicje, by w nowym środowisku piąć się jeszcze wyżej.
Do bramki Skuru dołącza z kolei Gylta Djurhuus á Neystabø z Wysp Owczych, która ostatnio występowała w norweskim Kyndel. Trener Magnus Oscarsson Söder nie kryje zadowolenia z tego transferu.
– Bardzo się cieszymy, że udało nam się pozyskać Gyltę. To utalentowana i dynamiczna bramkarka z międzynarodowym doświadczeniem – mówi szkoleniowiec, wskazując na jej występy w młodzieżowych reprezentacjach oraz debiut w seniorskiej kadrze Wysp Owczych jesienią ubiegłego roku.
Na lewym skrzydle zagra natomiast Norweżka Karen Forseth z Utleira IL, która sama charakteryzuje swój styl gry w oświadczeniu dla klubu:
– Jestem szybką i zwinną zawodniczką z dobrym wyczuciem gry, które wyniosłam z czasów, gdy występowałam na środku rozegrania. Lubię ciężko pracować, zwracam uwagę na szczegóły i rzadko rezygnuję, zanim nie zrobię czegoś dobrze. Mam swobodny styl na parkiecie, gram z radością i silną wolą zwycięstwa. Mój temperament też potrafi się ujawnić, gdy trzeba – zapowiada Norweżka.
Koniec kariery Felicii Palm Robertsson
Gdy Skuru rozpocznie nowy sezon, w składzie zabraknie już Felicii Palm Robertsson. Rozgrywająca po sześciu latach w zielonych barwach klubu postanowiła zakończyć karierę.
– Piłka ręczna była ogromną częścią całego mojego życia, ale teraz chcę spróbować nowych dróg. Ciało też zaczęło dawać znaki, żepora je wysłuchać – powiedziała Palm Robertsson na stronie klubu, tłumacząc swoją decyzję o zakończeniu sportowej przygody.
Źródło: handbollskanalen.se
