Skånela IF ma wszelkie powody do zadowolenia po piątkowym wieczorze. Zwycięstwo nad Tyresö 41:34 wyniosło drużynę na szczyt tabeli, a do bezpośredniego powrotu do Handbollsligan pozostało zaledwie pięć spotkań. Jeśli ktokolwiek zasłużył na miano bohatera tego meczu, to bez wątpienia Simon Lindberg.
Trudna pierwsza połowa
Pierwsze trzydzieści minut nie było łatwe dla gospodarzy. Tyresö, zespół znany z tego, że zawsze walczy do końca niezależnie od sytuacji w tabeli, postawił twardy opór. Do 23. minuty wynik oscylował wokół remisu – tablice wyników pokazywały 16:16. Wtedy jednak nastąpił kluczowy moment spotkania.
Skånela przeprowadziła decydującą serię, która pozwoliła jej odskočyć rywalom. W ciągu siedmiu minut przed przerwą gospodarze wypracowali sobie pięciobramkowe prowadzenie, schodząc do szatni z wynikiem 22:17. To właśnie ta końcówka pierwszej połowy przesądziła o losach trzech punktów.
Lindberg gwiazdą wieczoru
Druga połowa była już spokojniejsza, bardziej kontrolowana przez Skånelę. Choć na parkiecie nie działo się już tak wiele jak przed przerwą, indywidualne popisy wciąż przyciągały uwagę kibiców.
Simon Lindberg, środkowy rozgrywający gospodarzy, rozegrał mecz życia. Dziesięć trafień i imponująca liczba asyst – to bilans zawodnika, który tego wieczoru nie do zatrzymania. Godnym rywalem w klasyfikacji strzelców był Ludde Nyström z Tyresö, również autor dziesięciu goli, ale to Lindberg ostatecznie zasłużył na miano najlepszego gracza meczu.
Wyrównana walka o awans
Zwycięstwo pozwoliło Skåneli wskoczyć na pierwsze miejsce w tabeli Allsvenskan. Prowadzenie jest jednak minimalne – tyle samo punktów co Lugi HF, przewaga zaledwie jednego gola w bilansie. Z pięcioma kolejkami do końca sezonu wszystko pozostaje otwarte, a emocje gwarantowane aż do ostatniego gwizdka.
W drugim piątkowym spotkaniu Herrallsvenskan Vinslövs HK pokonał HK Drott 30:22. Ten wynik sprawia, że sytuacja w dolnej części tabeli również robi się coraz bardziej napięta, a walka o utrzymanie nabiera tempa.
Źródło: handbollskanalen.se

