Sezon w norweskiej ekstraklasie dobiegł końca, a jego głównym bohaterem okazał się Simon Jeppsson - lewy skrzydłowy z Lund, który na co dzień reprezentuje barwy Kolstad. Klub, mimo problemów finansowych, które towarzyszyły mu przez całą kampanię, sięgnął po kolejny tytuł mistrzowski.
Drammen eliminuje Elverum, Kolstad nie miał rywala w finale
Droga do złota otworzyła się szeroko, gdy główny rywal Kolstadu - Elverum - odpadł w półfinale z Drammen. To niespodziewane rozstrzygnięcie sprawiło, że podopieczni Jeppssona mogli spokojnie sfinalizować sezon i odebrać trofeum mistrzowskie.
Sam Jeppsson był w finale bezlitosny dla rywali. W decydującej serii rzucił 13 bramek, co doskonale podsumowuje jego rolę w drużynie przez cały sezon - zarówno w lidze, jak i w Lidze Mistrzów.
Głos kolegów - najwyższe wyróżnienie
Tytuł mistrzowski to jedno, ale Szwed zgarnął w tym sezonie coś więcej. Zawodnicy wszystkich klubów norweskiej ligi - zarówno jego własni partnerzy z Kolstadu, jak i rywale z pozostałych zespołów - wybrali go najlepszym graczem rozgrywek. To szczególne wyróżnienie, bo pochodzi bezpośrednio od ludzi, którzy mierzyli się z nim na parkiecie.
Jeppsson konsekwentnie dominuje na boisku, stając się jedną z kluczowych postaci nie tylko norweskiej ligi, ale i europejskich rozgrywek. Trudno wyobrazić sobie lepsze podsumowanie sezonu.
Źródło: handbollskanalen.se





