Serbia nie jedzie na Euro 2026 z metką faworyta ani nawet realnego outsidera. Warto jednak pamiętać, że ta drużyna potrafi zaistnieć na kontynentalnej scenie – w 2012 roku dotarła do finału mistrzostw rozgrywanych u siebie. Od tamtej pory Serbowie wciąż czekają na trwałe potwierdzenie swojej pozycji wśród europejskiej elity.
Nowa era pod wodzą Hiszpana
Losowanie umieściło Serbię w grupie A razem z Niemcami, Hiszpanią i Austrią – trudne wyzwanie, ale też szansa na sprawdzenie nowej koncepcji. Raúl González, były trener Vardaru i PSG, został selekcjonerem kadry w lipcu ubiegłego roku i teraz czeka go debiut w wielkim turnieju.
Hiszpański szkoleniowiec nie bał się radykalnych decyzji. Lista powołanych na Euro 2026 wyraźnie odcina się od składu z ubiegłorocznych mistrzostw. Kilku doświadczonych zawodników nie znalazło miejsca w nowej koncepcji – zabrakło między innymi Petara Đorđicia, Iliji Abutovicia czy Bogdana Radiovojevicia.
Mieszanka doświadczenia i świeżości
González postawił na połączenie międzynarodowego doświadczenia z talentami z serbskiej ligi. Fundamentem zespołu ma być obrona oraz sektor środkowych rozgrywających, gdzie wyróżniają się Marsenić i Pechmalbek. Kreatywność w ataku wciąż wymaga dopracowania.
Poważnym osłabieniem jest kontuzja Miloša Kosa z Zagrzebia – uraz kostny w kostce pozbawił Serbię lewego rozgrywającego zdolnego do penetracji obrony rywali. Aktualnie na zgrupowaniu przebywa 21 zawodników, ale przed turniejem kadra zostanie zredukowana do 18 nazwisk.
Milosavljev – klucz do sukcesu
W zespole, który wciąż szuka ofensywnych rozwiązań, kluczem do powodzenia może okazać się dobra gra bramkarzy. Dejan Milosavljev potrafi zmieniać losy spotkań. Bramkarz Füchse Berlin, który latem przeniesie się do Industrii Kielce, będzie podstawowym barometrem formy Serbów. Jeśli kadra Gonzáleza ma kogokolwiek zaskoczyć, potrzebuje Milosavljeva w szczytowej dyspozycji – zdolnego udźwignąć ciężar obrony i zasiewać wątpliwości w bardziej zgranych atakach przeciwników.
Pełna lista powołanych zawodników
Bramkarze:
Dejan Milosavljev (Füchse Berlin, Niemcy), Vladimir Cupara (Dinamo Bukareszt, Rumunia), Andrija Trnavac (RK Partizan, Serbia), Luka Krivokapić (Granollers, Hiszpania)
Lewi skrzydłowi:
Nemanja Ilić (Toulouse, Francja), Vanja Ilić (Chartres, Francja)
Lewi rozgrywający:
Uroš Borzaš (HC Alkaloid, Macedonia Północna), Marko Tasić (HC Dinamo Pančevo, Serbia)
Środkowi rozgrywający:
Veljko Popović (RK Partizan, Serbia), Alojša Damjanović (HC Metaloplastika Elixir, Serbia), Stefan Dodić (HC Vojvodina, Serbia), Lazar Kukić (Pick Szeged, Węgry)
Prawi rozgrywający:
Uroš Kojadinović (Toulouse, Francja), Uroš Mitrović (HC Vardar, Macedonia Północna), Nikola Crnoglavac (RK Partizan, Serbia)
Prawi skrzydłowi:
Darko Đukić (GRK Ohrid, Macedonia Północna), Vukašin Vorkapić (HC Vojvodina, Serbia)
Środkowi rozgrywający (pivoty):
Mijajlo Marsenić (Füchse Berlin, Niemcy), Dragan Pechmalbek (Veszprém, Węgry), Marko Jevtić (Irun, Hiszpania)
Serbia będzie musiała szybko pokazać ofensywne oblicze, jeśli chce awansować do rundy zasadniczej. Turniej w Polsce stanowi dla niej przede wszystkim początek nowego cyklu i test koncepcji Raúla Gonzáleza.
Źródło: handnews.fr
