Wtorkowy wieczór w szwedzkich barażach o ekstraklasę zapisze się jako triumf outsiderów. Wszystkie trzy zespoły z Allsvenskan wykorzystały atut własnej hali i pokonały rywali z najwyższej klasy rozgrywkowej, budując sobie doskonałą pozycję wyjściową w dalszej walce o miejsce w elicie.
Lugi HF rozgromił VästeråsIrsta
W Lund miejscowy Lugi HF od pierwszych minut pokazał, że ma zdecydowane plany na szybki powrót do ekstraklasy. Mecz z VästeråsIrsta przekształcił się w prawdziwą demonstrację siły gospodarzy, którzy świetnym rozpoczęciem i agresywną grą w obronie całkowicie zdezorientowali gości.
Chociaż VästeråsIrsta próbowało odrobić straty w drugiej połowie, prowadzenie Lugi nigdy nie było zagrożone. Końcowy wynik 29:25 to cenna zaliczka przed rewanżem, a w ekipie z Västerås po meczu panowało rozczarowanie słabym startem. Lugi jedzie na rewanż z cenną psychologiczną przewagą w tej rywalizacji rozgrywanej do trzech wygranych.
Kroppskultur pokonał giganta z Hallby
Największa sensacja wieczoru rozegrała się w Uddevalli, gdzie GF Kroppskultur zaprezentował bohaterską postawę przeciwkoligowemu IF Hallby. Mecz był twardy i bardzo fizyczny, a Agnebergshallen dosłownie gotowała się z emocji.
Napięcie sięgnęło zenitu po incydencie z udziałem Williama Noorda z gospodarzy i kluczowego zawodnika Hallby – Olle Eka. Mimo gorącej atmosfery to Kroppskultur lepiej zachował zimną krew w decydujących momentach.
Pewną nutą humoru w tym napięciu była postawa konferansjera, który – jak donosił obecny na miejscu Naaz Sultani z Handbollskanalen – sam włączył utwór "Macarena" i zaczął do niego tańczyć.
Zwycięstwo 31:26 udowodniło, że drugoligowce mają w sobie potencjał, by wywracać wielkie ekipy do góry nogami. Teraz to na Hallby spoczywa ogromna presja przed kolejnymi starciami.
Dramatyczny finisz w Varbergu – Helsingborg przegrał
Również w Varbergu gospodarze świętowali sukces. HK Varberg pokonał ligowe OV Helsingborg 25:23 w niezwykle zaciętym spotkaniu. Przez większość czasu żadna z drużyn nie potrafiła odskoczyć rywalowi – dopiero końcówka przyniosła rozstrzygnięcie.
Helsingborg, który przystępował do baraży w roli faworyta po sezonie w ekstraklasie, musiał uznać wyższość rywala. Mimo optymistycznych deklaracji po meczu, zespół z Skanii został postawiony pod ścianą. Varberg pokazał doświadczenie i silny charakter, zapewniając sobie świetną pozycję przed trudnym rewanżem na wyjeździe, gdzie Helsingborg będzie musiał udowodnić, że naprawdę zasługuje na utrzymanie się w najwyższej lidze.
Źródło: handbollskanalen.se
