Półfinałowe starcie w Strumicy przyniosło ogromną niespodziankę. Ohrid, prowadzony przez Borisa Rojevicia, rozegrał mecz życia i w przekonującym stylu pokonał faworyzowany Eurofarm Pelister 26:19 (13:7). Dla obserwatorów macedońskiej piłki ręcznej taki przebieg spotkania był zaskoczeniem – nikt nie spodziewał się tak dużej różnicy w starciu z aktualnym mistrzem kraju.
O losach rywalizacji praktycznie przesądzono już w pierwszej połowie, którą ekipa z Ochrydy wygrała sześcioma bramkami. W drugiej części gry przewaga gości jeszcze bardziej się pogłębiła – w pewnym momencie różnica sięgała nawet dziesięciu trafień. Eurofarm Pelister nie był w stanie znaleźć sposobu na dobrze zorganizowaną obronę rywala i skuteczność w ataku.
W szeregach zwycięzców najskuteczniejsi byli Jagurinovski i Đukić, którzy zdobyli po pięć bramek każdy. Po stronie pokonanego Pelisteru wyróżnił się Kuzmanovski z dziewięcioma golami na koncie, ale to było zdecydowanie za mało, by zagrozić świetnie dysponowanemu Ohridowi.
Zespół z Ochrydy po raz pierwszy w swojej historii zagra w finale Pucharu Macedonii. Tam zmierzy się ze zwycięzcą drugiego półfinału, w którym Vardar podejmie Alkaloid.
Źródło: balkan-handball.com
