Jeszcze niedawno Saint-Amand co roku drżało o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej. Po awansie w 2022 roku zajmowało kolejno 11., 12. i znów 12. miejsce, walcząc o pozostanie w lidze do ostatnich kolejek. Ten sezon zmienił wszystko.
Zespół prowadzony przez Edinę Szabo plasuje się obecnie na czwartej pozycji w tabeli i już teraz ma więcej punktów niż w całym poprzednim sezonie - a przed nim jeszcze dziesięć kolejek. To nie tylko historyczny sukces klubu, ale także pozycja, która teoretycznie może dać przepustkę do europejskich pucharów. Spokój w tabeli pozwala władzom klubu na luksus, którego nie miały od lat - planowanie przyszłości bez presji walki o utrzymanie.
Toubissa-Elbeco zastąpi Tonds w bramce
Najważniejszą zmianą w składzie będzie rotacja na pozycji bramkarki. Klub poinformował, że Ophélie Tonds przenosi się do Besançon, gdzie zastąpi Tonje Lerstad. Wychowanka Metz, która grała także w Tulonie, spędzi kolejny sezon kariery w Doubs.
Jej miejsce w Saint-Amand zajmie Justicia Toubissa-Elbeco, 24-letnia bramkarka, która z sezonu na sezon potwierdza swój talent. Wychowanka Fleury, która występowała również w Stelli Saint-Maur, od 2023 roku jest fundamentem defensywy Sambre Avesnois. W tym sezonie zaliczyła 121 obron w 14 meczach, co daje jej średnią ponad ośmiu interwencji na spotkanie - w tym zestawieniu w całej Ligue Butagaz Energie wyprzedzają ją jedynie Léa Fargues i Johanna Bundsen. Toubissa-Elbeco podpisała dwuletni kontrakt, co pokazuje, że Saint-Amand patrzy teraz znacznie dalej w przyszłość.
Pessoa zostaje, mimo swoich 40 lat
Partnerką młodej bramkarki będzie Mayssa Pessoa, której kontrakt również został przedłużony. Brazylijka, która w przeszłości triumfowała w Lidze Mistrzyń z Bucuresztem (2016), wciąż prezentuje świetną formę mimo przekroczenia czterdziestki. W obecnym sezonie jest czwartą najskuteczniejszą bramkarką ligi z 128 obroną i skutecznością 33 procent. Jej doświadczenie i forma są nieocenione dla drużyny z północnej Francji.
Ebanga i Le Blévec na dłużej, Lasm wraca z Rumunii
Klub zabezpieczył również przyszłość w defensywie, przedłużając kontrakt z Paolą Ebangą do 2027 roku. Obrona Saint-Amand jest obecnie trzecią najlepszą w lidze, ustępując jedynie niedoścignionym Brestowi i Metz, a Ebanga jest jednym z jej kluczowych elementów.
Świetną wiadomością dla kibiców jest także przedłużenie umowy z Julie Le Blévec aż do 2028 roku. Skrzydłowa wychowana w Metz po długiej przerwie spowodowanej walką z nowotworem wróciła do pełni formy. W tym sezonie zdobyła już 51 bramek, pokazując, że trudny okres ma za sobą.
Odejście Jhennifer Lopes, ogłoszone w lutym, oznaczało konieczność znalezienia zastępstwa na lewej rozegraniu. Klub postawił na Laurę Lasm, 25-letnią zawodniczkę wychowaną w Dijon. Lasm zimą 2023 roku opuściła Francję, przenosząc się do rumuńskiej drugiej ligi, do Corony Braszów. Uczestniczyła w odbudowie tego klubu, który w obecnym sezonie występuje w Lidze Europejskiej - Lasm zdobyła w tych rozgrywkach 13 bramek. Po okresie w JDA Dijon, gdzie miała ograniczony czas gry, teraz wraca do Francji, by odegrać pierwszoplanową rolę. Również ona związała się z Saint-Amand dwuletnim kontraktem.
Te ruchy transferowe potwierdzają, że Saint-Amand Hainaut Handball nie tylko cieszy się z udanego sezonu, ale konsekwentnie buduje zespół mogący regularnie walczyć o czołowe lokaty w Ligue Butagaz Energie.
Źródło: handnews.fr

