To był miesiąc, w którym doświadczenie i zimna krew w decydujących chwilach zrobiły różnicę. Hanna Rycharska udowodniła, że w najważniejszych momentach można na nią liczeć - i kibice docenili jej postawę, wybierając ją na Zawodniczkę Lutego w plebiscycie organizowanym przez Superligę Kobiet we współpracy z Balticus Polska.
Gol na wagę złota w starciu z Piotrcovią
Były reprezentantka Polski w lutowym okresie rozgrywek pełniła rolę liderki zespołu prowadzonego przez Dmytro Hrebeniuka. Szczególnie w meczach grupy mistrzowskiej jej wkład okazał się nieoceniony. W wygranym pojedynku z Gnieznem (31:26) prezentowała stuprocentową skuteczność, trafiając pięciokrotnie przy tylu samo próbach.
Najbardziej spektakularny moment przyszedł jednak w konfrontacji z Piotrcovią. Gdy zegar wskazywał już czas po regulaminowych 60 minutach, to właśnie Rycharska wykorzystała rzut z wolnego i zapewniła swojej drużynie zwycięstwo 25:24. Taki gol w ostatniej akcji spotkania to coś, o czym marzą wszyscy trenerzy - pewna ręka i stalowe nerwy w najtrudniejszej sytuacji.
Absencja, która pokazała jej wartość
Jak ważna jest obecność doświadczonej kołowej w składzie, koszalinianki przekonały się w meczu z MKS Lublin. Rycharska pauzowała wówczas z powodu grypy, a jej zespół poniósł wysoką porażkę z wicemistrzyniami Polski. To dodatkowe potwierdzenie, jak istotną rolę pełni w zespole.
Silna konkurencja w głosowaniu
Rycharska musiała pokonać w walce o tytuł dwie inne mocne kandydatki. Nominację otrzymały również:
- Kinga Grzyb z KGHM Zagłębia Lubin
- Maria Prieto O'Mullony z PGE MKS El-Volt Lublin
Za wyróżnienie w plebiscycie zawodniczka otrzyma dedykowany zegarek od firmy Balticus - partnera tytułu Zawodniczki Miesiąca w ORLEN Superlidze Kobiet. Nominację zgłosił Przegląd Sportowy, a ostateczny werdykt należał do kibiców, którzy docenili jej dyspozycję w lutowych spotkaniach.
Źródło: superligakobiet.pl

