Reklama
Zagranica

Roganovic fenomenem mistrzostw - takie zainteresowanie widziano tylko raz

Autor: Redakcja11 wyświetleń
Roganovic fenomenem mistrzostw - takie zainteresowanie widziano tylko raz

Nikola Roganovic stał się sensacją mistrzostw Europy. 19-letni reprezentant Szwecji wzbudza ogromne zainteresowanie mediów, a wieloletni szef prasowy kadry porównuje sytuację tylko do jednego precedensu sprzed lat. Sam zawodnik zachowuje przy tym spokój i zimną krew.

Reklama

Już w premierowym meczu mistrzostw Europy przeciwko Holandii Nikola Roganovic dał się poznać szwedzkiej i międzynarodowej publiczności. Zainteresowanie 19-latkiem, które i tak było duże, teraz wręcz eksplodowało.

Tylko Lukas Nilsson wzbudził podobne emocje

Podczas wtorkowej konferencji prasowej przed meczem Szwecji z Chorwacją zaplanowano kilkanaście wywiadów z Roganoviciem - i to mimo że w Malmö nie pojawiło się jeszcze zbyt wielu zagranicznych dziennikarzy.

Daniel Vandor, od lat pełniący funkcję szefa prasowego szwedzkiej reprezentacji, zapytany przez Handbollskanalen o podobne przypadki młodych graczy, którzy tak szybko zyskali rozgłos, wskazał tylko jeden precedens.

- Jedynym porównywalnym przypadkiem jest przełom Lukasa Nilssona w 2016 roku. To były moje pierwsze mistrzostwa Europy, byliśmy w Polsce, gdy w trakcie turnieju Lukas został zaprezentowany jako zawodnik Kiel. Wtedy zainteresowanie szwedzkich, niemieckich i innych międzynarodowych mediów było niewiarygodne. To jedna z nielicznych okazji, kiedy mieliśmy tradycyjną konferencję prasową z podium. Inni gracze wchodzący do kadry byli zazwyczaj starsi i nie wybuchali tak szybko - mówi Vandor.

Szef prasowy dodaje: - Widać wyraźnie, że zarówno Nikola, jak i Felix (Montebovi) stali się nowymi ulubieńcami publiczności i szybko zagościli w sercach szwedzkich kibiców piłki ręcznej.

Spokój i rozwaga mimo medialnego szaleństwa

Jak Roganovic radzi sobie z tak ogromnym zainteresowaniem? Ze spokojem i rozwagą.

- To całkiem fajne, że wielu ludzi chce ze mną porozmawiać. Ale biorę to tak, jak przychodzi. Traktuję to jako zabawny dodatek poza piłką ręczną - mówi zawodnik.

Zapytany, jak udaje mu się zachować równowagę przy tylu pochwałach ze strony kolegów z drużyny, trenerów, publiczności i mediów, odpowiada: - To oczywiście trochę trudne i muszę się nauczyć, jak to wszystko ogarnąć. Ale były już wcześniej sytuacje, jak na przykład złoto mistrzostw Europy z młodzieżową kadrą, gdy byłem mocno wychwalany. Może czasem trochę odlatuję, ale myślę, że wyciągnąłem wnioski. Nie biorę wszystkiego za pewnik, tylko żyję dniem dzisiejszym.

Cieszy się momentem, ale patrzy w przyszłość

Młody zawodnik przyznaje, że można i należy cieszyć się takimi chwilami: - Tak, oczywiście trzeba też umieć się nacieszyć. Cieszyłem się po debiucie przeciwko Holandii, ale potem pomyślałem, że to był tylko jeden mecz, mamy przed sobą cały turniej. Więc chociaż fajnie jest widzieć publiczność i całą tę atmosferę, co daje mi wspomnienia na całe życie, to bardzo mocno patrzę do przodu.

Skąd ten spokój w tak młodym zawodniku? - Nie wiem, czy to się bierze z domu. Jestem dość spokojny zarówno na parkiecie, jak i poza nim. Może nie jestem aż tak bardzo "bałkański", jak niektórzy mogliby myśleć - odpowiada z uśmiechem.

Ojciec zawsze szczery, nawet podczas turnieju

Roganovic zdradził też zgromadzonym dziennikarzom, że oczywiście utrzymuje kontakt z ojcem Zoranem również podczas mistrzostw.

- Jest zawsze szczery i mówi, czy był to dobry, czy zły mecz, i nad czym mogę jeszcze pracować. Teraz nie ma tego aż tyle co zwykle w HK Malmö, ale oczywiście daje mi wskazówki, na co mogę zwrócić uwagę. Na przykład żeby nie robić koziołka na kontrataku - to akurat usłyszałem i jeszcze usłyszę - mówi Nikola Roganovic ze śmiechem.

Źródło: handbollskanalen.se

💬 Dyskutuj na ten temat w naszym #HydePark

Dołącz do rozmowy, podziel się swoją opinią i poznaj innych fanów piłki ręcznej!

Przejdź do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Polecane
Ładowanie...