Reklama
Superliga

Puławy walczyły dzielnie, ale Chrobry odjechał w końcówce

Autor: Redakcja43 wyświetleń
Puławy walczyły dzielnie, ale Chrobry odjechał w końcówce

KS LOTTO-Puławy musiał uznać wyższość KGHM Chrobrego Głogów w 25. kolejce ORLEN Superligi, ulegając 32:34. Gospodarze świetnie rozpoczęli spotkanie, budując przewagę pięciu bramek, lecz w drugiej połowie to zespół Vitalija Nata przejął kontrolę nad meczem i nie oddał już prowadzenia.

Reklama

Reklama

Po ponad trzech tygodniach przerwy puławianie wrócili do ligowej rywalizacji. Poprzednie starcie z Chrobrym z listopada ubiegłego roku zakończyło się bolesną porażką 28:39, więc zespół Piotra Dropka miał się czego rewanżować.

Gospodarze z dynamicznym wejściem

Mecz rozpoczął się od kapitnej interwencji Andreja Petkovskiego w bramce gospodarzy. Paweł Paterek otworzył strzelanie dla gości, ale po dwuminutowej karze dla Daniela Wisińskiego wyrównał Kacper Grabowski z rzutu karnego. Przez kilka kolejnych minut obie drużyny wymieniały się trafieniami, dopóki solidna postawa obrony Puław i udane interwencje bramkarzy nie pozwoliły gospodarzom odskoczyć na dwa trafienia.

Ignacy Jaworski dołożył dwie bramki z rzędu, a rozpędzeni puławianie, wspierani przez wypełnioną po brzegi halę, w 14. minucie prowadzili już 10:5. Po kolejnym trafieniu Krzysztofa Komarzewskiego z karnego różnica wzrosła do sześciu goli. Wtedy jednak zawodnicy z Głogowa wzięli się do pracy i systematycznie odrabiali straty. W 23. minucie na tablicy pojawił się remis 13:13, a trzy minuty później goście po raz pierwszy wyszli na prowadzenie.

Prowadzenia nie utrzymali długo – Dawid Cacak wyrównał, a Dmytro Artemenko kontrą wyprowadził KS LOTTO ponownie na prowadzenie. Do przerwy gospodarze utrzymali minimalną przewagę, schodząc do szatni przy wyniku 18:16.

Chrobry przejął stery w drugiej połowie

Po zmianie stron tempo gry nie spadło. Obie drużyny grały agresywnie w obronie, co skutkowało serią dwuminutowych kar. W jednej z akcji Grabowski sfaulował Wisińskiego tak mocno, że puławianin wyleciał za bandy statyczne i otrzymał dwuminutową karę.

Kluczowy moment nadszedł w 43. minucie, gdy drużyna prowadzona przez Vitalija Nata odskoczyła rywalom na trzy bramki. Mimo desperackich prób KS LOTTO-Puławy i ogromnego zaangażowania, gospodarze nie zdołali już dogonić przeciwnika. Spotkanie zakończyło się dwubramkową porażką zespołu z Puław 32:34.

Grabowski MVP, Artemenko najlepszy u gospodarzy

Tytuł MVP meczu przypadł Kacprowi Grabowskiemu z KGHM Chrobrego Głogów, który zdobył aż 15 bramek. W szeregach gospodarzy wyróżnił się Dmytro Artemenko z dziewięcioma trafieniami, dobrze wspierany przez Ignacego Jaworskiego, autora sześciu goli.

KS LOTTO-Puławy: Ciupa, Petkovski – Racotea 3, Savytskyi, Łyżwa, Artemenko 9, Adamczewski, Wisiński 4, Działakiewicz 1, Jaworski 6, Cacak 2, Bereziński, Komarzewski 4, Kowalik, Antolak 3.
Kary: 16 minut

KGHM Chrobry Głogów: Stachera, Dereviankin – Skiba, Kasumović, Mosiołek, Pavlovskyi 1, Styrcz, Adamski, Żyszkiewicz 1, Paterek 7, Orpik, Grabowski 15, Kosznik 7, Dadej 3.
Kary: 8 minut

Źródło: orlen-superliga.pl

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...