Od pierwszych sekund spotkania w hali im. Mieczysława Łopatki obie ekipy zaproponowały prawdziwe szybkie szaleństwo. Ani Gniezno, ani Koszalin nie grały z ręcznym hamulcem – ofensywny styl i odważne ataki sprawiły, że po pięciu minutach mieliśmy wynik 5:5. Wszystko zapowiadało zacięty pojedynek.
Pierwsza połowa przyniosła wyrównaną walkę, w której przewaga przechylała się z jednej strony na drugą. Gdy po dziesięciu minutach gry to Pszczoły miały minimalną przewagę (7:6), chwilę później role się odwróciły, a gościnie wyszły na prowadzenie 11:10. Równowaga na parkiecie utrzymała się jeszcze do osiemnastej minuty, kiedy tablice wyników pokazały remis 11:11.
Kluczowy moment pierwszej odsłony nadszedł w końcówce. Gospodynie poprawiły skuteczność w ofensywie i jednocześnie uszczelniły defensywę. Efekt? W 25. minucie było już 16:13 dla drużyny z Gniezna, która do przerwy podwyższyła rezultat na 17:14.
Po przerwie pełna kontrola Pszczół
Druga połowa to praktycznie jednostronny pokaz siły podopiecznych trenera Enei MKS. Gnieźnianki konsekwentnie powiększały dystans do rywalek, utrzymując pełną kontrolę nad meczem. Po czterdziestu minutach świetnej gry prowadziły już 23:18, a pięć minut później odskakały na komfortowe pięć bramek (24:19).
Choć koszalinianki nie poddawały się bez walki, przewaga gospodyń była zbyt wyraźna. Desięć minut przed końcową syreną wynik wskazywał 26:21, a w 57. minucie 29:25 – werdykt stał się jasny. Końcowe 31:26 to pokłosie solidnego występu drużyny Pszczół w każdym elemencie gry.
Głębocka gwiazdą wieczoru
Wyróżnienie dla MVP pojedynku otrzymała Nikola Głębocka, która siedmiokrotnie wpisała się na listę strzelczyń i stała się filarem ofensywy Gniezna. Po stronie Piłki Ręcznej Koszalin najlepszą postacią okazała się kapitan Hanna Rycharska z ośmioma trafieniami na koncie, która do końca próbowała ratować swój zespół przed wysoką porażką.
Wygrana daje gnieźniankom świetne perspektywy przed finiszem rozgrywek – Pszczoły mają realną szansę na zajęcie czwartego miejsca w fazie mistrzowskiej. Kibice w hali mogą być zadowoleni z postawy swoich zawodniczek, które po raz kolejny udowodniły klasę.
Enea MKS Gniezno: Hypka, Konieczna, Krupa-Chlebik – Głębocka (7), Cygan (6), Fegic (5), Lipok (4), Bartkowiak (4), Łęgowska (3), Rocha (1), Nurska (1), Tanaś, Musiał, Wabińska, Szczepanik.
Piłka Ręczna Koszalin: Gomaa, Klarkowska, Ruda – Sila (9), Rycharska (8), Kovarova (4), Lasek (2), Furmanets (2), Żmijewska (1), Nowicka, Jura, Naumczyk.
Źródło: superligakobiet.pl
