Reklama
Zagranica

Psycholog sportowa o radzeniu sobie z presją: „Jeśli nią nie zarządzisz, ona będzie zarządzać tobą

Autor: Radosław Ratajczyk5 wyświetleń
Psycholog sportowa o radzeniu sobie z presją: „Jeśli nią nie zarządzisz, ona będzie zarządzać tobą"

Platforma Her Playground, która obecnie koncentruje się na zdrowiu psychicznym, porozmawiała z psycholog Bojaną Jelicić o jednym z najbardziej powszechnych doświadczeń w sporcie – radzeniu sobie z presją. Jelicić od prawie 20 lat pracuje w psychologii sportu wyczynowego, współpracowała m.in. z żeńską reprezentacją Serbii oraz z EHF i IHF.

Reklama

Reklama

„Każdy doświadczony sportowiec, na którego patrzysz z podziwem, w pewnym momencie czuł presję, wątpliwości i niepewność — a wielu nadal to czuje" — mówi psycholog Bojana Jelicić. — „Różnica polega na tym, że z czasem uczą się, jak to rozumieć i jak z tym pracować".

Stres pomaga, ale w odpowiedniej dawce

Jak podkreśla Jelicić, całkowite wyeliminowanie stresu nie jest celem. — „W sporcie i w osiągach nie chcemy całkowicie usuwać stresu, bo pewien jego poziom faktycznie pomaga nam się sprawdzać. Różnica tkwi w tym, jak na nas wpływa" — wyjaśnia.

Kiedy stres jest na optymalnym poziomie, zwiększa koncentrację, czujność i przygotowuje ciało do działania. Gdy go jest za dużo, zakłóca wyniki przez nadmierne myślenie, niezdecydowanie, napięcie mięśni lub reakcje emocjonalne jak lęk czy frustracja.

„Często upraszczam to dla sportowców, pytając: 'Czy to pomaga mi się sprawdzać, czy przeszkadza?' To pytanie zwykle wystarczy, by wzbudzić świadomość. Celem nie jest czuć się spokojnie przez cały czas, ale pozostać funkcjonalnym i efektywnym" — mówi psycholog.

Presja zależy od interpretacji

Kluczowym elementem jest świadomość tego, że nasze postrzeganie sytuacji ma ogromny wpływ na to, jak dużą presję z nią wiążemy.

„Presja, którą czujesz, jest realna, ale nie wynika tylko z sytuacji — wynika z tego, jak ją interpretujesz" — tłumaczy Jelicić. — „Dwóch zawodników może wejść na ten sam mecz, z taką samą stawką, i doświadczyć go zupełnie inaczej. Jeden czuje się podekscytowany i gotowy, drugi przytłoczony. Różnica nie tkwi w meczu — tkwi w znaczeniu, jakie mu nadają".

Kluczową wiadomością jest to, że presja nie jest wyimaginowana, ale jest kształtowana przez interpretację. — „Odgrywasz aktywną rolę w jej tworzeniu. A jeśli bierzesz udział w jej tworzeniu, możesz też nauczyć się, jak ją regulować. To tam następuje prawdziwa zmiana. Niezwykle wzmacniająca".

„Jeśli nią nie zarządzisz, ona będzie zarządzać tobą"

Niezarządzany stres bardzo szybko pokazuje swoje konsekwencje — bezpośrednio podczas gry na parkiecie.

„Na poziomie poznawczym sportowiec może mieć trudności ze skupieniem się na właściwych rzeczach. Podejmowanie decyzji staje się wolniejsze lub mniej trafne, uwaga może się zawęzić lub rozpraszać, a nawet proste elementy taktyczne mogą być trudniejsze do wykonania" — wyjaśnia Jelicić.

Emocjonalnie niezarządzany stres często prowadzi do wzrostu negatywnego dialogu wewnętrznego, frustracji lub wątpliwości. Fizycznie objawia się napięciem mięśni, ruchy stają się mniej płynne, wyczucie czasu zawodzi, oddech staje się płytki lub nieregularny.

„W szybkim sporcie, jakim jest piłka ręczna, te małe zmiany robią wielką różnicę. Więc kiedy mówimy 'zarządzaj swoim stresem', to nie jest tylko ogólny przekaz o dobrym samopoczuciu — jest to bezpośrednio związane z wynikami. Jeśli nim nie zarządzisz, on będzie zarządzać tobą".

Presja w relacjach zespołowych

W sportach zespołowych szczególnym źródłem presji mogą być relacje — z trenerem, sztabem szkoleniowym, kolegami z drużyny.

„To coś, czego wielu sportowców doświadcza, ale o czym nie zawsze mówi otwarcie" — zauważa Jelicić. — „Zawsze zachęcam do otwartej i pełnej szacunku komunikacji. Czasem nawet niewielka rozmowa może zmniejszyć nieporozumienia i uwolnić dużo niepotrzebnego napięcia".

Gdy sytuacji nie da się szybko rozwiązać, kluczowe staje się skupienie na tym, co jest w naszej kontroli — własna rola, przygotowanie, zachowanie na boisku. I równie ważne: nie zostawać z tym samemu.

„Posiadanie kogoś, z kim można porozmawiać — psychologa, kolegę z drużyny lub kogoś, komu ufasz — pomaga przetworzyć sytuację i zachować perspektywę".

Skup się na procesie, nie na wyniku

Jednym z najpotężniejszych narzędzi zarządzania presją jest przeniesienie uwagi z wyników na proces — czyli na konkretną rolę i zadania.

„Presja często narasta, gdy zbyt mocno skupiamy się na wynikach — rezultatach, oczekiwaniach, tym, co myślą inni, co jest na szali. Problem w tym, że te rzeczy nigdy nie są w pełni pod naszą kontrolą" — tłumaczy Jelicić.

Przeniesienie uwagi na proces oznacza jasność co do swojej roli w zespole, znajomość kluczowych zadań w różnych sytuacjach i skupienie się na prostych, konkretnych wskazówkach wykonawczych.

„Brzmi prosto, ale wymaga dyscypliny. Korzyść jest taka, że tworzy to jasność i redukuje niepotrzebną presję, bo nie myślisz już ciągle o wszystkim, co może się zdarzyć — skup

Źródło: eurohandball.com

Masz opinię? Podziel się nią!

Zaloguj się jednym kliknięciem i dołącz do rozmowy

Dyskusje
Zdjęcia
Reakcje
Dołącz do HydePark →

📢 Udostępnij artykuł

Dotknij aby udostępnić

Śledź nas na Facebook!

Bądź na bieżąco z najnowszymi wiadomościami ze świata piłki ręcznej. Dołącz do naszej społeczności!

Dotknij przycisk, aby przejść do naszego profilu na Facebook

Reklama

Polecane
Ładowanie...