PSG nie dało szans Toulouse
Paryżanie podejmowali Fenix na własnym parkiecie i początkowo to goście z Tuluzy narzucili swoje warunki. Trener Tuluzy Danijel Andjelkovic zdecydował się wystawić od pierwszej minuty Robina Kerdudo w bramce, nagradzając go za dobrą grę przeciwko Chartres tydzień wcześniej. Atakujący Tuluzy prowadzeni przez Nicolasa Bono szybko wzięli się do roboty - już w 3. minucie Matheo Briffe wykorzystał dwuminutowe wykluczenie Luca Steinsa i otworzył wynik. W 5. minucie Fenix prowadziło już 2:0, a PSG wyraźnie potrzebowało czasu, by wejść w mecz.
Przełom nastąpił, gdy do głosu doszedł Yahia Omar, który zdobył dwa pierwsze gole dla paryżan i uruchomił machinę PSG. Od tego momentu Toulouse zaczęło się sypać - zacięło w ataku, a w defensywie coraz gorzej radziło sobie z szybką grą gospodarzy. Paryżanie nie musieli grać wybitnie, by stopniowo budować przewagę - w 15. minucie prowadzili już 10:6, a do przerwy rezultat wynosił 16:10.
Druga połowa nie przyniosła większych emocji. Yahia Omar, Kamil Syprzak i Luc Steins spędzili na boisku większość spotkania, a PSG kontrolowało grę bez większego wysiłku. Szansę na pokazanie się dostał Noah Gaudin, ale nie był skuteczny - trafił zaledwie raz na sześć prób. Po stronie Tuluzy Jeff Lettens bronił przyzwoicie, nie pozwalając rywalom na zbyt duże odskoczenie, jednak w ataku Fenix brakowało zarówno jakości, jak i determinacji. Ostatecznie PSG wygrało 30:23 i zaliczyło spokojny wieczór.
Limoges drżało, ale obroniło wygraną
Znacznie więcej nerwów kosztowało zwycięstwo zespół z Limoges. W pierwszej połowie podopieczni gospodarzy zagrali świetnie - zdyscyplinowani i skuteczni, prowadzili po 30 minutach aż 19:13 i schodzili do szatni z komfortową zaliczką.
Jednak w piłce ręcznej wynik potrafi się odmienić w kilka minut. Nîmes rzuciło się do odrabiania strat i w 48. minucie wyszło na prowadzenie 28:26. Limoges znalazło się pod ogromną presją, ale w kluczowym momencie zebrało siły i mocnym finiszem zamknęło spotkanie. Ostateczny wynik 35:31 dał gospodarzom zwycięstwo i piękne zakończenie tygodnia.
Źródło: handnews.fr





