Jeszcze tydzień temu Eskilstuna Guif alarmował opinię publiczną o swoich kłopotach finansowych. Klub uruchomił w mediach społecznościowych kampanię "Rädda Eskilstuna Guif" (Ratujcie Eskilstuna Guif), apelując o zebranie około dwóch milionów koron w ciągu maja, by zapewnić dalsze funkcjonowanie organizacji.
Kryzysowe spotkanie z partnerami przyniosło efekt
Po tygodniu intensywnych działań, po kryzysowym spotkaniu z głównymi sponsorami, klub poinformował o przełomie. Firma budowlana Tuna Entreprenad zgodziła się pożyczyć Eskilstuna Guif 1,5 miliona koron. Pieniądze mają wyłącznie jeden cel - spłatę zaległości wobec szwedzkiego urzędu skarbowego, które wynoszą obecnie około 1 822 000 koron.
Pozostałe 322 000 koron klub pokryje z własnych środków - głównie z datków od kibiców przekazywanych przez Swish (szwedzki system płatności mobilnych), wpłat członkowskich oraz sprzedaży karnetów, które napłynęły po ubiegłotygodniowym apelu.
"To daje nam przestrzeń do działania"
Dyrektor klubu Ludwig Krontorp podkreśla, że wypracowane rozwiązanie jest owocem długotrwałego dialogu i ma ogromne znaczenie dla przyszłości Eskilstuna Guif.
- Byliśmy bardzo otwarci w kwestii wyzwań, przed którymi stoimy, i tego, ile pracy nas jeszcze czeka. Dlatego to rozwiązanie oznacza dla nas niezmiernie wiele. Daje Eskilstuna Guif możliwość złapania oddechu, spojrzenia w przyszłość i kontynuowania ciężkiej pracy nad odbudową klubu - powiedział Krontorp w oficjalnym komunikacie prasowym.
Przedstawiciel Tuna Entreprenad, Victor Ahlm Sundberg, wyjaśnił motywy firmy w prostych słowach:
- Klub z 130-letnią historią jest bardzo bliski sercu wielu mieszkańców Eskilstuny - nie tylko ze względu na seniorskie sekcje, ale też 700 aktywnych dziewcząt i chłopców trenujących w tym klubie. Tym krokiem dajemy im chwilę oddechu - stwierdził Ahlm Sundberg.
To dopiero początek trudnej drogi
Mimo że zastrzyk finansowy znacząco poprawia sytuację, Eskilstuna Guif wyraźnie zaznacza, że niebezpieczeństwo nie minęło. Pożyczka rozwiązuje najostrzejszy problem - natychmiastowe zadłużenie podatkowe - ale nie likwiduje całości długów klubu.
Przed zarządem stoi teraz mozolna praca nad sanacją finansów i zbudowaniem stabilnej struktury organizacyjnej. Klub wraz z Tuna Entreprenad wspólnie apelują do lokalnych przedsiębiorców, członków i kibiców o dalsze wsparcie przed nadchodzącym sezonem w Handbollsligan.
- Ta pożyczka nie rozwiązuje całości problemów finansowych. Teraz dopiero zaczyna się prawdziwa robota - podkreślił klub w swoim oświadczeniu.
Źródło: handbollskanalen.se





