Emocjonalne pożegnanie z profesjonalną sceną
Odejście z zawodowego handballu to niekoniecznie ostateczne porzucenie piłki. Co roku latem gracze, którzy uroczyście żegnają się z profesjonalnymi rozgrywkami, po kilku tygodniach ogłaszają podpisanie kontraktu z amatorskim klubem. Tak właśnie postąpili Adrien Claire i Jeffrey M'Tima.
Claire wraca do AS Château-Morange
Adrien Claire, przez lata jedna z ikon Proligue, spędził większość kariery w Besançon, gdzie w ubiegłym sezonie pożegnał się z GBDH w wzruszającej atmosferze. Mający na koncie 36 lat brat reprezentanta Francji Nicolasa Claire'a postanowił wrócić na Reunion i będzie bronić barw AS Château-Morange z Saint-Denis de la Réunion - czyli klubu, od którego wszystko się dla niego zaczęło. Informację podał lokalny dziennik Le Quotidien de la Réunion.
M'Tima znów w Lasours
W wyspiarskiej lidze Claire zetknie się na boisku z Jeffreyem M'Timą. Skrzydłowy, który grał m.in. w Paris Saint-Germain i Dunkerque, od pewnego czasu miał już tylko jedno oko w zawodowym handballu - ostatni sezon spędził w Saint-Cyr, rywalizującym na poziomie N1 Fédérale. Teraz opuszcza metropolitarną Francję i powraca do Lasours, również drużyny z Saint-Denis de la Réunion, gdzie zaczynała się jego przygoda ze sportem.
Warto przypomnieć, że M'Tima czterokrotnie sięgał po mistrzostwo Francji z PSG w latach 2013-2017. W Lasours pokieruje nim Cédric Boisedu, brat Johana Boisedu - kolejne nazwisko dobrze znane kibicom handballu we Francji.
Dwa kluby z tego samego miasta - nowe derby Reunion
Znamienne, że obaj zawodnicy trafili do rywalizujących ze sobą drużyn z tego samego miasta. Ich starcia w rozgrywkach wyspiarskiej ligi zapowiadają się więc wyjątkowo emocjonująco - tym bardziej, że na boiskach Reunion znów zobaczymy graczy z prawdziwą szkołą z najwyższego poziomu europejskiego handballu.
Źródło: handnews.fr





