W czwartek 9 kwietnia zostaną rozegrane ostatnie pojedynki piątej rundy eliminacji do Women's EHF EURO 2026. Wszystkie mecze będą transmitowane na EHFTV.
Grupa 1
Finlandia – Chorwacja (godz. 17:30 CEST)
To mecz o drugą lokatę w grupie. Finlandia przerwała w trzeciej rundzie wielomeczową passę porażek u siebie, wygrywając z Kosowem 23:21. Podopieczni Tomasa Westerlunda mają na koncie cztery punkty, tyle samo co Chorwacja, która jednak przeważa bilansem bramkowym.
W meczu w Sisaku Chorwacja pewnie wygrała 25:17, a pięć goli zdobyła Dejana Milosavljevic. Teraz zespół Ivicy Obrvana, jeśli wygra w Vantaa, zapewni sobie awans na turniej finałowy. Najskuteczniejszą strzelczynią Chorwatek jest Tina Barišić – 18 bramek po czterech rundach.
Kosowo – Francja (godz. 20:15 CEST)
Kosowo przegrało wszystkie cztery mecze w eliminacjach i jest jedyną reprezentacją bez punktu. Główną bronią ofensywną ekipy Agrona Shabaniego jest rozgrywająca Merlinda Qorraj – średnio ponad sześć goli na mecz, w sumie 27 trafień.
Francja, która już zapewniła sobie awans na EURO, w pierwszym spotkaniu rozbiła Kosowo 43:12. Podopieczne Sebastiena Gardillou to jeden z pięciu zespołów z kompletem zwycięstw w eliminacjach – obok Szwecji, Hiszpanii, Niemiec i Holandii.
Grupa 2
Włochy – Holandia (godz. 18:00 CEST)
Włochy przerwały serię pięciu porażek, pewnie wygrywając w poprzedniej rundzie z Bośnią i Hercegowiną 36:20. Drużyna Alfredo Rodrigueza Alvareza ma dwa punkty, tyle samo co ostatnia Bośnia, ale lepszy bilans. W pierwszym meczu Holandia wygrała aż 42:19, a Kelly Vollebregt bezbłędnie trafiła dziewięć razy z dziewięciu prób.
Holandia – już z awansem na EURO – jest jedynym zespołem, który zdobył w eliminacjach najwięcej bramek: 142.
Bośnia i Hercegowina – Szwajcaria (godz. 20:00 CEST)
Bośnia i Hercegowina nigdy nie grała w turnieju finałowym mistrzostw Europy. W grupie jest ostatnia z dwoma punktami, Włochy mają tyle samo, ale lepszy bilans, a Szwajcaria – cztery punkty.
W pierwszym meczu w Winterthur Szwajcaria wygrała 35:19, a Tabea Schmid zdobyła osiem goli. Helvetki przegrały potem oba mecze z Holandią, ale jeśli wygrają w czwartek, niemal pewnie zapewnią sobie awans na turniej finałowy.
Grupa 4 – hit meczu
Portugalia – Czarnogóra (godz. 20:00 CEST)
Portugalia chce po raz pierwszy w historii awansować na dwa kolejne mistrzostwa Europy. Zespół José António Silvy ma młody skład, kluczową postacią jest 21-letnia Carmen Figueiredo – średnio ponad pięć goli na mecz, w sumie 22 trafienia.
Portugalki są trzecie z czterema punktami, tyle samo mają Wyspy Owcze, a Czarnogóra prowadzi z sześcioma punktami. W meczu w Podgoricy Czarnogórki wygrały 29:22, a Djurdjina Jaukovic strzeliła osiem goli. Ta sama zawodniczka jest jedną z najskuteczniejszych w eliminacjach – 40 bramek.
Grupa 5
Litwa – Serbia (godz. 18:40 CEST)
Litwa przegrała wszystkie cztery mecze i jest obok Kosowa jedyną reprezentacją bez punktu. Zespół Herlandera Silvy stracił najwięcej bramek spośród wszystkich drużyn – 139.
Serbia wygrała pierwszy mecz aż 42:33, a 11 goli zdobyła Katarina Krpez-Slezák, najlepsza strzelczyni drużyny z 27 trafieniami. Serbki mają cztery punkty, tyle samo co Ukraina, ale lepszy bilans bramkowy daje im drugie miejsce w grupie.
Źródło: eurohandball.com
