Zawodniczki z Kępna stanęły do pojedynku z czołową ekipą ligowych rozgrywek w osłabionym składzie. Brak trzech fundamentalnych graczy w formacji obronnej znacząco wpłynął na postawę zespołu, który z dystansem podchodził do szans na korzystny rezultat w tym starciu.
Maciej Nowicki, szkoleniowiec SPR Lenart, w rozmowie z Radiem SUD przyznał, że jego podopieczne od pierwszego gwizdka nie wierzyły w możliwość zdobycia punktów. Pierwsza połowa nie układała się po myśli przyjezdnych, choć skuteczność w ataku uległa poprawie przed zejściem do szatni, co pozwoliło ograniczyć stratę do czterech trafień.
Po wznowieniu gry drużyna gości zdołała zmniejszyć dystans do zaledwie dwóch bramek, co stanowiło jedyną znaczącą akcję odrabiania strat w całym meczu. Trener zespołu z Rudy Śląskiej przerwał wówczas grę, by uspokoić sytuację, a jego zawodniczki od tego momentu pewnie kontrolowały wydarzenia na parkiecie aż do końcowego sygnału.
Nieobecność podstawowych szczypiornistek otworzyła drogę do gry młodszym juniorkom, co trener Nowicki uznał za istotny pozytyw tego spotkania. Do zakończenia sezonu pozostały jeszcze dwie kolejki rozgrywek.
Autorki bramek dla SPR Lenart: Paulina Kosut i Weronika Przewdzięk (po 4), Andżelika Zimoch i Monika Juszczak (po 3), Kinga Wróbel i Jagoda Kaczor (po 2), Julia Kukuła (1).
Źródło: www.radiosud.pl
