Pierwsza połowa zadecydowała o losach meczu
Spotkanie 22. kolejki Orlen Superligi między Handball Stalą Mielec a MMTS Kwidzyn zakończyło się zwycięstwem gości 30:27. Decydujące znaczenie dla końcowego rezultatu miała postawa drużyn w pierwszej odsłonie meczu, którą gospodarze przegrali 10:14. Mimo trudnego początku, jak podkreśla Adam Wąsowski, zawodnik mieleckiej drużyny, zespół miał szansę na wyrównanie wyniku i dogonienie rywali.
Oceny szkoleniowców obu drużyn
Bartłomiej Jaszka, trener zwycięskiej ekipy z Kwidzyna, wyraził po zakończeniu rywalizacji zadowolenie z postawy swoich podopiecznych, podkreślając ich konsekwencję w grze. Z kolei Robert Lis, prowadzący Stal Mielec, nie krył rozczarowania występem zespołu w początkowej fazie spotkania, określając go jako fatalny.
Walka o play-off coraz trudniejsza
Porażka poniesiona w starciu z MMTS Kwidzyn znacząco pogorszyła sytuację mieleckich szczypiornistów w tabeli rozgrywek. Szanse podopiecznych Roberta Lisa na zajęcie ósmej lokaty, która gwarantuje udział w rundzie play-off, zostały zredukowane niemal do zera.
Źródło: radio.rzeszow.pl

