Spotkanie z Norweżkami będzie pierwszym meczem podopiecznych selekcjonera Arne Senstada w 2026 roku. Dla Biało-Czerwonych to powrót do międzynarodowej rywalizacji po grudniowych Mistrzostwach Świata Kobiet 2025, które zostały rozegrane w Holandii i Niemczech. Polki uplasowały się na 11. pozycji, osiągając najlepszy rezultat w mundialowych zmaganiach od dekady.
Po zakończeniu światowego turnieju Europejska Federacja Piłki Ręcznej zaktualizowała ranking reprezentacji narodowych. Polska drużyna awansowała do pierwszej dziesiątki, zajmując 10. miejsce. Na szczycie zestawienia znalazła się Norwegia.
Walka o awans do Final4
Rywalizacja w Lubinie to część EHF EURO Cup 2026 - rozgrywek towarzyszących eliminacjom do Mistrzostw Europy Kobiet 2026. Polska jako współorganizator finałowego turnieju nie uczestniczy w kwalifikacjach, lecz zmierza się z pozostałymi gospodarzami mistrzostw oraz medalista poprzedniego EURO. Po dwóch kolejkach - wygranej ze Słowacją 28:20 i przegranej z Rumunią 29:34 - polska kadra zajmuje trzecią lokatę w grupie. Do wrześniowego turnieju Final4 zakwalifikują się dwie czołowe drużyny.
Potęga norweskiej reprezentacji
Rywalki Polek to bezapelacyjnie najlepsza żeńska kadra na świecie oraz najbardziej utytułowana drużyna w dziejach kobiecej piłki ręcznej. Norweżki zdobyły dziesięć tytułów mistrzyń Europy, pięć mistrzostw świata oraz trzy złote medale olimpijskie. W zespole występują światowej klasy zawodniczki, w tym Henny Reistad - uznawana za najlepszą piłkarkę ręczną globu w latach 2023, 2024 i 2025. Norweska drużyna przybędzie do Lubina w niemal najsilniejszym zestawieniu.
Bilans historycznych starć
Dotychczasowy dorobek wzajemnych meczów wynosi 53 spotkania: Polska wygrała 17 razy, cztery pojedynki zakończyły się podziałem punktów, a Norwegia triumfowała 32 razy. Ostatnie konfrontacje pokazują jednak, że różnice nie są przepastne. W 2025 roku w holenderskim Den Bosch Norwegia wygrała 32:28, choć do przerwy przewagę miała Polska (16:15). W 2023 roku w Lillehammer podczas Posten Cup Norweżki zwyciężyły minimalnie 27:25. Oba te mecze miały charakter towarzyski.
Lubin szczęśliwym miejscem dla kadry
Dużym wsparciem dla polskiej drużyny będzie dopingujący komplet publiczności w Hali Widowiskowo-Sportowej RCS. Lubin ma szczęśliwą tradycję dla reprezentacji - czwartkowe spotkanie będzie już szóstym meczem kadry w tym mieście, a wcześniej Polki zwyciężały tu aż cztery razy.
Na co dzień obiekt w Lubinie jest areną domową mistrzyń Polski - KGHM MKS Zagłębia Lubin. W tym klubie grają dwie reprezentantki Polski powołane na mecze z Norwegią: Barbara Zima i Natalia Janas. "Przed nami bardzo trudne wyzwanie, ale będziemy chciały pokazać nasz charakter, walczyć o każdą piłkę do samego końca i dać kibicom powód do dumy z naszej gry" - mówi Natalia Janas.
Przed spotkaniem z mistrzyniami świata obszernego wywiadu udzieliła również Magda Balsam. Reprezentacyjna skrzydłowa opowiedziała między innymi o przygotowaniach do EURO w Polsce oraz o marzeniach i odpowiedzialności związanych z grą w kadrze.
Źródło: zprp.pl

