Marcowe starcie z Łotwą pierwszym krokiem
Polską kadrę piłkarzy ręcznych czeka istotne wyzwanie w prekwalifikacjach do światowego czempionatu. Już w marcu podopieczni Joty Gonzaleza zagrają z reprezentacją Łotwy. Wynik tego spotkania zadecyduje o dalszych losach Biało-Czerwonych w drodze po mundial.
Potencjalny rywal w maju
Jeżeli polscy szczypiorniści poradzą sobie z łotewskimi przeciwnikami, przed nimi stanie kolejne zadanie. W terminach 13-14 maja oraz 16-17 maja rozegrany zostanie dwumecz z Austrią, który będzie miał decydujące znaczenie dla awansu na turniej mistrzostw świata 2027. To właśnie te pojedynki wyłonią drużynę, która zagra w światowym championacie.
Słowa szkoleniowca kadry
Trener reprezentacji Polski podkreślił w rozmowie dla zprp.pl, że kluczowa pozostaje koncentracja na najbliższym zadaniu. Gonzalez zaznaczył, że bez pokonania Łotwy rozważania o starciach z Austrią będą bezprzedmiotowe. Szkoleniowiec nie ukrywa, że spotkania będą trudne, ale zapewnia o pełnym zaangażowaniu zespołu w walkę o sukces.
Selekcjoner wyraził również opinię na temat potencjalnego rywala z maja. Austriacy to ekipa zdolna do sprawiania kłopotów każdemu przeciwnikowi, co udowodnili podczas Euro 2026, gdzie stawiali opór Niemcom, Hiszpanii i pokonali Serbię.
Nieudany start w tegorocznym turnieju
Polacy mają za sobą rozczarowujący występ na mistrzostwach Europy, gdzie nie zdołali wygrać żadnego meczu w fazie grupowej. Drużyna poniosła trzy porażki – z Węgrami (21:29), Islandią (23:31) oraz Włochami (28:29).
Źródło: sportowefakty.wp.pl
