Młodzi Polacy rozpoczęli turniej w Serbii z dużymi nadziejami. W fazie grupowej spisali się bardzo dobrze, pokonując kolejno Norwegię (32:26) i Słowację (38:33). Te dwa zwycięstwa zapewniły im awans do rundy głównej już po dwóch meczach. Wprawdzie na zakończenie etapu grupowego przyszła porażka z Danią (22:35), ale Biało-Czerwoni weszli do kolejnej fazy z optymizmem.
Remis z Wyspami Owczymi wszystko skomplikował
W rundzie głównej kadra Jedziniaka zmierzyła się najpierw z reprezentacją Wysp Owczych. To niezwykle emocjonujące spotkanie zakończyło się podziałem punktów - 35:35. Oznaczało to, że o awansie do najlepszej ósemki zadecyduje ostatni mecz przeciwko Hiszpanii. Każdy gol mógł okazać się kluczowy dla ostatecznego rozstrzygnięcia.
Świetny start, trudna końcówka pierwszej połowy
We wtorkowym starciu Polacy wyszli na parkiet z wielką determinacją. Od pierwszego gwizdka narzucili rywalem własne tempo i szybko wypracowali przewagę - najpierw 2:0, potem 5:3 w ósmej minucie i 8:6 w czternastej. Iberyjczycy próbowali gonić wynik, ale nasza kadra konsekwentnie odpowiadała kolejnymi trafieniami.
Punkt zwrotny nadszedł przy stanie 8:6 dla Polski. Hiszpania zaskoczyła serią czterech bramek z rzędu i nagle to oni prowadzili 10:8. Polscy juniorzy nie poddali się - ambitnie walczyli o każdą piłkę i doprowadzili do wyrównania 14:14. Finałowe minuty pierwszej połowy ponownie należały jednak do rywali, którzy zdobyli dwie bramki bez odpowiedzi i udali się na przerwę z dwubramkowym prowadzeniem (16:14).
Przed zmianą stron wyróżnili się Jakub Moryto i Adrian Foltyn - obaj z trzema trafieniami. Solidnie w bramce zachowywał się Aleksander Drzewiński, który później otrzymał miano MVP polskiej drużyny. Po stronie Hiszpanów nie do powstrzymania okazał się Adrian Sola - siedem goli przed przerwą, dziesięć w całym spotkaniu.
Hiszpania kontroluje, Polska nie rezygnuje
Drugą odsłonę lepiej rozpoczęli zawodnicy z Półwyspu Iberyjskiego. Błyskawicznie zwiększyli dystans do pięciu bramek (20:15) i przez większość czasu kontrolowali wydarzenia na parkiecie, utrzymując kilkugolową przewagę. Biało-Czerwoni nie tracili jednak wiary w sukces. Kamil Skiba przejął większą odpowiedzialność w ofensywie, a cała drużyna wielokrotnie zmniejszała stratę do dwóch czy trzech trafień, nie mogąc jednak doprowadzić do remisu.
Dramatyczna końcówka rozegrała się na dwie minuty przed końcowym gwizdkiem. Hiszpania prowadziła 31:27 i wszystko wskazywało na rozstrzygnięcie. Polacy pokazali jednak charakter i zawziętość - zdobyli trzy bramki z rzędu, przegrywając już tylko 30:31! To było jednak wszystko, na co pozwolili rywale. Ostatnie słowo należało do Hiszpanów - 32:30.
Walka o mistrzostwa świata trwa
Porażka z Hiszpanią oznacza koniec marzeń o medalach, ale przed młodą kadrą wciąż ważne zadanie. W czwartek 6 sierpnia o godzinie 14:30 zmierzą się z Izraelem w walce o miejsca 9-16. Stawka jest wysoka - czternaście najlepszych zespołów turnieju zagwarantuje sobie udział w przyszłorocznych mistrzostwach świata do lat 19.
Najskuteczniejsi Polacy: Kamil Skiba 7, Jakub Kruszelnicki 5, Adrian Foltyn 5, Jakub Moryto 4, Kacper Tkaczyk 4.
Źródło: orlen-superliga.pl





