Dla polskiej reprezentacji będzie to powrót na międzynarodową scenę po grudniowych mistrzostwach świata rozegranych w Holandii i Niemczech. Podopieczne norweskiego szkoleniowca zaprezentowały się wówczas z bardzo dobrej strony, zajmując jedenaste miejsce – najwyższą lokatę w światowym czempionacie od dekady.
Walka o Final4 trwa
Czwartkowa konfrontacja wpisuje się w ramy EHF EURO Cup 2026 – cyklu rozgrywek towarzyszących eliminacjom do nadchodzącego EURO. Polska, jako współorganizatorka turnieju finałowego, nie uczestniczy w standardowych kwalifikacjach. Zamiast tego zmierza się z pozostałymi gospodarzami oraz medalistkami poprzednich mistrzostw Starego Kontynentu. Po dwóch meczach – wygranej ze Słowacją 28:20 i porażce z Rumunią 29:34 – reprezentacja zajmuje trzecią pozycję w grupie. O awans do wrześniowego Final4 walczą dwie najlepsze ekipy.
Rywalka absolutnie najwyższej próby
Norwegia to obecnie bezapelacyjna królowa kobiecej piłki ręcznej na świecie. Skandynawki mogą pochwalić się imponującym dorobkiem: dziesięciokrotnie triumfowały w mistrzostwach Europy, pięciokrotnie w mistrzostwach świata, a trzykrotnie zdobywały olimpijskie złoto. W grudniu ub.r. po raz kolejny stanęły na najwyższym stopniu podium światowego czempionatu, potwierdzając swoją dominację. Do tego dochodzą tytuły mistrzyń olimpijskich i Europy, które wciąż pozostają w ich posiadaniu.
W norweskim zespole nie zabraknie gwiazd światowego formatu, na czele z Henny Reistad – najlepszą zawodniczką świata w 2024 roku, która ponownie znalazła się w gronie nominowanych do tego prestiżowego wyróżnienia za rok 2025.
Lubiński szczęśliwy azyl
Hala Widowiskowo-Sportowa RCS w Lubinie od lat służy reprezentacji jako gościnny parkiet, na którym Biało-Czerwone spisują się zazwyczaj znakomicie. W 2015 roku rozbiły tutaj Finlandię 29:12, dwa lata później Włoszki aż 40:13, w 2019 pokonały Serbię 22:21, a w 2022 okazały się lepsze od Szwajcarii (31:26). Jedyną porażkę poniosły w lutym 2024 roku, ulegając przy pełnych trybunach Danii 22:26, choć zaprezentowały się wówczas bardzo solidnie.
Obiekt na co dzień gości mecze mistrzyń Polski – KGHM Zagłębia Lubin, w którego barwach występują reprezentantki powołane na grudniowe mistrzostwa świata: Basia Zima, Natalia Janas oraz Karolina Kochaniak.
Co dalej?
Rewanżowe starcie z Norweżkami odbędzie się już dwa dni później – w sobotę 7 marca w Steinkjer, z rozpoczęciem o godzinie 18.15. Fazę grupową EHF EURO Cup 2026 Polki zamkną w pierwszej połowie kwietnia, mierząc się na wyjeździe ze Słowacją oraz u siebie z Rumunią.
Źródło: superligakobiet.pl

