W ostatniej kolejce szczecinianie podejmą kopciuszka AZS UW Warszawa, który w dwudziestu pięciu dotąd rozegranych spotkaniach zdobył zaledwie...trzy punkty. Trudniejsze zadanie czeka wrocławian - na własnym parkiecie podejmą Juranda Ciechanów, który dobrze zaprezentował się w majówkę i pokonał ENEA WKS Grunwald Poznań.
To te dwie drużyny rozstrzygną między sobą sprawę awansu do Orlen Superligi. Będąc precyzyjnym - bezpośredniego awansu - bowiem druga ekipa na koniec sezonu LCM zagra oczywiście baraż o najwyższy poziom rozgrywkowy z jedenastą drużyną na koniec rozgrywek Superligi (na dziś to Piotrkowianin). Trzecie miejsce zapewnił już sobie AZS AGH Kraków, jednak zawodnicy spod Wawelu nie są już w stanie doskoczyć do czołowej dwójki.
Rozstrzygnięta została za to kwestia spadków. Do I ligi spada wspomniany już AZS UW Warszawa. Drugą spadającą ekipą jest ENERGA Gwardia Koszalin. Zgodnie z regulaminem rozgrywek, SMS-y nie biorą udziału w awansach/spadkach, więc nie trzeci od końca SMS ZPRP I Kielce, a jedenasta Grot Blachy Pruszyński Anilana Łódź zagra w barażu o utrzymanie z wicemistrzem Turnieju Mistrzów I ligi.
Tyle w teorii. Pamiętajmy, że w kontekście awansu do poszczególnych lig, niezbędne jest spełnienie odpowiednich kryteriów. W przypadku ich braku, lista uczestników konkretnych rozgrywek może się zmienić. Dyrektor Departamentu Rozgrywek Krajowych ZPRP zgodnie z regulaminem rozgrywek może wręczyć dziką kartę na udział w rozgrywkach Ligi Centralnej Mężczyzn, a także zaprosić do niej spadkowiczów. W głównej mierze to zabezpieczenie w przypadkach związanych właśnie z brakiem otrzymania licencji, problemami finansowymi czy wycofaniem się z rozgrywek.
- - - - - - - - - - - -
Niestety emocje mogą być nieco mniejsze niż się spodziewamy. ZPRP nie "wymusiło" rozegrania wszystkich meczów ostatniej kolejki w tej samej porze. Jeśli więc Śląsk w sobotę o 15 pokona Juranda, Pogoń o 19 wyjdzie na parkiet grając już o przysłowiową "pietruszkę". Szkoda.
fot. Sandra SPA Pogoń Szczecin (fb)
